"Motylki" Laurie Halse Anderson

Lia ma poważne zaburzenia odżywiania. Autorka wcielona w postać tłumaczy jakie zachodzą procesy, jak zmienia się myślenie każdej chorej osoby, co powstrzymuje ją od normalnego funkcjonowania. Próbuje przedstawić zachowanie rodziny, co przeżywa naprawdę główna bohaterka i jakie demony drzemią w jej głowie, gotowe by w każdej chwili zaatakować. To, z czym musi się zmagać jest wielką katorgą i niestety musi być w tym samotna. Czytamy o tym jak wygląda każdy dzień z anoreksją, jakie trudności trzeba przeskakiwać, opowiada o uczuciach jakie trzeba dusić. O pomocy, która nie skutkuje, ponieważ chory musi chcieć wyzdrowieć, bez tego ani rusz.

"Dlaczego? Chcesz wiedzieć dlaczego? Idź na solarium i smaż się tam przez dwa trzy dni. Gdy skóra pokryje się bąblami i zacznie schodzić, wytarzaj się w gruboziarnistej soli, a potem włóż na siebie długą koszule, utkaną z rozbitego szkła i drutu kolczastego. Na nią możesz włożyć zwykłe ubranie, ale tylko jeśli jest obcisłe. Pal proch strzelniczy i chodź do szkoły, aby skakać przez przeszkody, siadać i prosić i tarzać się na komendę. Słuchaj szeptów które wirują nocami w twojej głowie i nazywają cię brzydką i grubą głupią suką i dziwką i tym najgorszym przezwiskiem 'rozczarowanie'. Rzygaj i głodź się, tnij się i pij, bo nie chcesz się tak czuć. Rzygaj i głodź się, tnij się i pij, bo potrzebujesz znieczulenia, a to działa. Przez chwile. A potem znieczulenie zmienia się w truciznę, ale jest już za późno, bo teraz sama je sobie wstrzykujesz, prosto w swoją dusze. Gnijesz od środka i nie możesz tego powstrzymać. Spójrz w lustro i zobacz ducha. Słuchaj, jak każde uderzenie twego serca krzyczy, że wszystkodosłowniewszystko jest z tobą nie tak. 'Dlaczego?' to złe pytanie. Zapytaj 'Dlaczego nie?"
Na początku ciężko było mi przebrnąć przez pierwsze kartki. Jednak gdy już oswoiłam się ze stylem pisania autorki, kiedy zagłębiłam się w uczucia głównej bohaterki, na moment wcieliłam się w nią- zaczęła się prawdziwa przyjemność z czytania. Łącznie zeszło mi to dwa dni, których nie żałuję. Naprawdę bardzo wciągnęła mnie ta historia, jednocześnie również przeraziła pokazując prawdziwe aspekty i problemy związane z anoreksją. Cieszę się, że nie była to moja pierwsza w tym temacie lektura, bo jest bardzo przejmująca i powodująca zawroty głowy z powodu realiów i kłopotów z jakimi zmagają się Ci wszyscy ludzie. Polecam przeczytanie najpierw czegoś słabszego, choć wątpię, by cokolwiek takiego było, gdyż jest to zbyt poważnie dotykający i palący problem. Naprawdę bardzo bardzo nakłaniam do przeczytania i przyjrzenia się bliżej temu co się dzieje.

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka