"Miasteczko Nonstead" Marcin Mortka



Liczba stron: 297
Wydawnictwo: Fabryka Słów



Wprawdzie książkę "Miasteczko Nonstead" Marcina Mortki kupiłam rok temu, ale dopiero teraz się za nią zabrałam i muszę szczerze przyznać, iż nie wiem co mnie w niej zafascynowało i podkusiło do zakupu. Nie była to raczej przyjemna lektura, męczyłam się niemiłosiernie i ze strachem przewracałam kolejne kartki, z nadzieją, że nie okażę się to opowieść o Obcym z planety nieznanej. 

Jedno co mogę przyznać, strach jest okrutnym uczuciem, pożera, wyżera i zabija. Ludzie, którzy bali się naprawdę wiedzą co to znaczy. Oczywiście Ci, którzy to przeżyli.

Główny bohater- Nathan, przyjeżdża do małego miasteczka położonego, przynajmniej tak mi się wydaje, gdzieś na końcu świata. Sprawia wrażenie zagubionego i rzeczywiście taki jest. Nie tylko on sam się zgubił, zgubił również swoją ukochaną, Fionę. Pewnego dnia po prostu wyszła i nie wróciła. Już wcześniej wypadała dziwnie, zachowując się jak ktoś, kto egzystuje, ale nie ma zupełnie pojęcia po co i dlaczego. Później wszystko już tylko się pogłębiło co doprowadziło do takiej a nie innej tragedii. Nathan co prawda szuka jej przez długi czas, ale w końcu zniechęcony i zmęczony osiada w Nonstead. Za to tam, zamiast odpocząć, czekają go niemałe wyzwania. Musi zmierzyć się nie tylko z przerażonymi, zamkniętymi w sobie mieszkańcami, ale również z samym miastem, a raczej czymś, co zesłało na miasto tragedie, potwora.  Każdy tam ma swoje mroczne tajemnice, obawy, demony i wszyscy zgranie udają, że wszystko w porządku, byleby nikt z zewnątrz nie zakłócał ich fałszywego spokoju, choć w głębi duszy sami gniją owładnięci mrokiem. 

Jedną z wad tejże książki są liczne przekleństwa, które bardzo mnie irytowały i kłuły w oczy, ale to pewnie dlatego, gdyż rzadko kiedy trafiam na nie w powieściach. Kiedy już się przyzwyczaiłam, przestałam zwracać na to zbytnią uwagę.


"Uwielbiam strach. Nie ma prawdziwszego uczucia od strachu. Ci, którzy uważają miłość za uczucie silniejsze, chyba nigdy się naprawdę nie bali." Marcin Mortka (Miasteczko Nonstead)



Historia bierze udział w wyzwaniu "Historia z Trupem""Kiedyś przeczytam" oraz "52 book challange".

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka