"Pionek" Małgorzata i Michał Kuźmińscy


Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 429

Sebastian Strzygoń jest dziennikarzem śledczym, który po skandalu w branży w której dotychczas pracował postanawia założyć własnego bloga, na którym zamierza opublikować prawdę o śląskim wampirze, który w ciągu najbliższych trzech lat ma wyjść na wolność. Z początku przekonany jest o winie Pionka, jednak dowody które z czasem zdobywa zdają się przeczyć niektórym tropom. Zaczyna grzebać w przeszłości, rozkopując demony mieszkańców tej części Polski. W tropieniu prawdy pomaga mu antropolożka Anna Serafin. Jednak sprawy dużo bardziej się komplikują, kiedy obu głównych bohaterów zaczyna coś łączyć z osobami, które miały zbliżyć ich do prawdy. A kiedy do tego wszystkiego dodamy skorumpowanych gliniarzy, niczym z filmu kryminalnego, to powstaje nam tym samym książka, której historia pochłonie nas do reszty. Czy duet rozszyfruje oskarżonego "wieki" temu o bycie wampirem z Szombierek Normana Pionka? Czy to na pewno on jest mordercą? Jak daleko mogą posunąć się w celu dowiedzenia prawdy? I czy oni lub ich bliscy zapłacą za to wysoką cenę? A co, jeśli w sprawę zamieszanych jest dużo więcej osób, a wszystko jest tak złożone, że wystarczy jedno pociągnięcie i cała konstrukcja rozwali się jak domek z kart, a historię śledczą trzeba będzie od nowa zbudować, na innych fundamentach? Tego dowiecie się sięgając po lekturę!


Na początku chciałabym podziękować wydawnictwu na udostępnienie egzemplarza. 

Czuję się zobligowana, by już na początku wspomnieć, że ta pozycja jest fenomenalna, w całej swojej okazałości. Więc jeśli jesteś osobą spragnioną dobrych, wciągających kryminałów- nie ma się co wahać, "Pionek" jest właśnie dla Ciebie. Jedyną kwestią, o której muszę wspomnieć, a która bardzo mi uwierała, jest gwara śląska. Wiem, że jeśli akcja toczy się w tych właśnie rejonach, to jest to naturalne, jednak dla czytelnika spoza tego terenu, który często przy dialogach starych Ślązaków musi zerkać na ostatnie strony do słowniczka, jest to na pewno uciążliwe. Mimo tego błędu uważam, że sięgnięcie po pozycję było jednym z moich lepszych pomysłów i nie żałuję nawet chwili przed lekturą, która pochłonęła mnie w swą historię, w swoje kartki- całkowicie. To właśnie dzięki tej książce odnalazłam zapał do swojej pracy licencjackiej, a tym samym temat jej- chcę pisać o polskich seryjnych mordercach. Wracając do powieści, na pewno zdarzyły się góra dwa momenty, w których pominęłam odrobinę tekstu, ale to tylko dlatego, że nie lubię rozległych, czyli w moim mniemaniu jednostronicowych, opisów, kiedy to na przykład Anna mówi o minimalizmie w projektowaniu i wykonywaniu zdjęć ojca Gerta. 
Jeśli chodzi o konstrukcję, podobała mi się równolegle z historią prowadzona retrospekcja, kiedy to rozdział zatytułowany był dokładną datą wydarzenia. Dzięki temu razem z bohaterami powieści staramy się budować swoje podejrzenia, przyglądając się historii. Podoba mi się, jak autorzy zręcznie wyprowadzają nas w pole, wodzą za nos. Historia została całkowicie rozplanowana, przez co nie mamy wrażenia, że mimo wielu pomysłów na rozwiązanie- całość jest niespójna. 
Natomiast jeśli chodzi o bohaterów, to od razu mogę powiedzieć, że pierwszy raz nie faworyzowałam żadnego bohatera. Łączyłam się z każdym z osobna i nie wybrałam szczególnie bliskich mojemu serce, ponieważ wszystkich ich bardzo polubiłam. Dużo łatwiej mi wybrać najbardziej znienawidzoną postać, jest to ojciec Karoliny, z wiadomych oczywiście względów, których nie będę wyjaśniać, by nie zdradzać fabuły.
Podsumowując, myślę, że jest to obowiązkowa pozycja na liście miłośników kryminałów, wciągających akcji i wielu zagadek. 

"Proszę sobie wyobrazić kogoś, kto nosi w sobie takie zło, że staje się nieludzki. Przeraża nas myśl, że ktoś taki może być człowiekiem, takim samym jak ja czy Pani, więc musi być niejako z innego świata. Wolimy wierzyć, że zło przychodzi z zewnątrz. Stąd wampir."- "Pionek" Małgorzata i Michał Kuźmińscy

Książka bierze udział w wyzwaniu "52 book challenge",  "Historia z trupem" oraz "Kryminalne wyzwanie".

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Temat pracy licencjackiej naprawdę ciekawy ;) Ten kryminał będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem! Zwłaszcza na moim kierunku, czyli kryminologia i kryminalistyka! :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie wciągające kryminały :) Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę zaręczyć, że książka na pewno Ci się spodoba! :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zachęcam, by chwytać, jest świetna! :)

      Usuń
  4. Będę mieć te książkę na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawidłowo, naprawdę warta przeczytania :)

      Usuń
  5. Myślę, że kiedyś mogłabym tej książce dać szansę, bo najgorzej się nie zapowiada, a zauważyłam, że zbiera dość pozytywne recenzje. ;)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie bez powodu! :D

      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka