Wywiad z Katarzyną Puzyńską

http://pau.pl/wp-content/uploads/2015/05/wywiad.jpg
źródło: otchłań internetu

Miałam zaszczyt zadać autorce serii o Lipowie parę pytań, także chciałabym się z Wami nimi podzielić! 

1. Dlaczego akurat zdecydowała się Pani na pisanie kryminałów?
Dlatego, że uwielbiam je czytać! Trzeba pamiętać, że kryminał to teraz taka współczesna, mocno zaangażowana powieść. Nie jest to już tylko pogoń za mordercą, ale opowieść o ludziach, ich problemach, a czasem nawet o całym społeczeństwie. Poszczególni autorzy zwracają uwagę na inne kwestie. Cenię w kryminałach tę różnorodność. Ja sama również lubię wychodzić poza ramy gatunkowe. Wtedy książka staje się bardziej intrygująca.
2. Czy charaktery postaci są wzorowane na poszczególnych ludziach z Pani realnego życia?
źródło: katarzynapuzynska.pl
Czasem jest to mieszanka cech ludzi mi znanych, ale bohaterowie moich książek to nigdy nie są jeden do jednego żyjące osoby. Przykładam bardzo duża wagę do tworzenia portretów psychologicznych moich postaci. Uważam, że to kluczowe – zwłaszcza w kryminale, bo jest on przecież opowieścią o ludziach i tym, co nimi kieruje, ich emocjach, motywacjach, decyzjach. Tylko naprawdę drobiazgowo wykreowani bohaterowie, mogą udźwignąć akcję. Zwłaszcza tak rozbudowaną, jak to ma miejsce w moich powieściach.
3. Jak godzi Pani życie prywatne z pisaniem?
Pisanie zajmuje bardzo dużo czasu. Należę do autorów, którzy lubią całkowicie wejść w historię, więc kiedy pracuję nad książką zupełnie się odcinam. Wymaga to sporo cierpliwości ze strony moich najbliższych. Całe szczęście są wyrozumiali. :-)
4. Jakie trudności napotkała Pani przy pisaniu książek? Czy po napisaniu pierwszej książki, czuła Pani tzw. "wypalenie" i brak sił do dalszej pracy?
Kocham pisanie i od zawsze marzyłam, żeby tym właśnie się zajmować. Jest to praca, która wymaga dużego nakładu sił i wytrwałości, ale przynosi też wiele satysfakcji. Żeby odpocząć, każdego ranka biegam. To sprawia, że umysł może na chwilę się wyłączyć. Taki reset jest bardzo potrzebny dla higieny psychicznej, która w tym zawodzie jest naprawdę potrzebna.
5. Czy są osoby, które szczególnie Panią wspierały przy pisaniu? Bez których powieść w ogóle by nie powstała?
Mam wspaniałą rodzinę i przyjaciół, którzy zawsze mnie wspierają. Szczególne podziękowania należą się jednak mojemu Mężowi i Mamie, którzy są pierwszymi recenzentami moich powieści.
6. Którego z bohaterów literackich Pani książek lubi Pani najbardziej, do którego odczuwa największą sympatię, a od którego czmychnęłaby Pani na drugi koniec świata? Dlaczego akurat taki wybór?
http://samorzad.pap.pl/palio/html.media?_Instance=samorzad_nowy.pap.pl&_Option=Other&_Connector=cms&_tableName=W_MEDIA_THUMBNAILS&_colID=ID&_colMimeType=Mime_type&_colLastUpdated=Last_updated&_colSize=Doc_size&_colContent=CONTENT&_ID=313679&_CheckSum=2131561039
źródło: otchłań internetu
Każdy z bohaterów jest mi tak naprawdę bardzo bliski – również postaci drugoplanowe. Jak powiedziałam wcześniej, bardzo ważne jest dla mnie wykreowanie każdej z tych osób. Pisząc, staję się niejako na jakiś czas danym bohaterem. Tworzy się wtedy szczególny rodzaj bliskości. Z tego powodu trudno byłoby wybrać. Na pewno najbliższe są mi postaci, które pojawiają się w moich książkach najczęściej – Klementyna Kopp, Daniel Podgórski i Emilia Strzałkowska.
7. Czy ma już Pani jakieś dalsze plany odnośnie pisarstwa?
Już w czerwcu kolejna osłona sagi o Lipowie. Powieść nosi tytuł „Łaskun”. Tym razem Daniel będzie musiał zmierzyć się z oskarżeniami, kiedy zostanie uznany za podejrzanego w sprawie. Sytuację utrudnia fakt, że morderca dokonał wyjątkowo makabrycznej zbrodni.
8. Co poradziłaby Pani czytelnikowi przed rozpoczęciem lektury Pani książek?
Dajcie się ponieść opowieści, bo to przecież najprzyjemniejsze w czytaniu każdej książki.
9. Jakie książki lubi Pani najbardziej czytać i dlaczego? Czy ma Pani jakichś ulubieńców, wybrańców?
Uwielbiam czytać! Obecnie najczęściej sięgam po kryminały – zarówno te polskie, jak i zagraniczne. Wszystko zaczęło się dla mnie, pewnie, jak dla wielu wielbicieli tego gatunku, od Agathy Christie. Bardzo cenię też twórczość Hakana Nessera, Camilli Lackberg, Simona Becketta, Toma Roba Smitha, Yrsy Sigurdardottir, Zygmunta Miłoszewskiego… Długo by wymieniać. Zapraszam więc do zajrzenia na mój fanpage na Facebooku, gdzie stworzyłam album „Lubię to… nawet bardzo” z książkami, które szczególnie cenię.


Bardzo dziękuję! :)

















Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka