Książki, które zmieniły moje życie.

Z góry przepraszam za rodzaj postu, za brak recenzji oraz brak jakiekolwiek mojej aktywności na Waszych blogach. Ci, których obserwuję wiedzą, że mam w zwyczaju komentować posty, które napiszą, jednak ten miesiąc nie jest dobrym na to czasem. Nie mam ochoty nawet na sen, a co dopiero na bloga. Mam mnóstwo biegania po lekarzach, robienia badań, ponadto zaczął się okres zaliczeń na studiach, a jakby tego było mało- w pracy przenieśli mnie na inny dział (reklamacje), przez co Maj jest miesiącem szkoleń. Dlatego zapraszam Was na takie "byleco".  Wybaczcie, ale powrócę do swoich obowiązków w czerwcu, po dwunastym. Do tej pory możecie spodziewać się postów okołoksiążkowych albo recenzji książek od Wydawnictw bądź z Book Tour.

Seria o "Szczęściu":

Historia Melanii:

"Pozytywka":


Jest wiele takich książek, jednak wybrałam te, ponieważ to właśnie one pokazały mi, że w życiu trzeba o wszystko walczyć, że marzenia się nie spełniają, je się spełnia. To one na zawsze zmieniły coś w moim myśleniu, w moim życiu, na zawsze zagościły w moim sercu. A jakie książki miały największy wpływ na Wasze życie?

Udostępnij ten post

28 komentarzy :

  1. Jako nastolatka uwielbiałam serię "Pamiętnik Księżniczki" Meg Cabot. W sumie przez długi czas mi towarzyszły, bo napawały mnie nadzieją na lepsze jutro :)
    "W pustyni i w puszczy" sprawiło, że pokochałam czytanie ;) A książki Ficner-Ogonowskiej uwielbiam ;)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również je uwielbiam! :)

      Usuń
    2. Też ją uwielbiałam :) ach, Grandmere była i moją zmorą :D

      Usuń
  2. Dla mnie jedną z najważniejszych książek w moim życiu jest "Oskar i Pani Róża" Schmitta oraz "Posłaniec" i "Złodziejka książek" Markusa Zusaka. Każda z nich nauczyła mnie czego innego, ale wszystkie są dla mnie bardzo ważne.
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Oskar i Pani Róża" również była dla mnie ważną książką...
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  3. "Pozytywkę" również przeczytałam ;) A ostatnio książki, które zmieniły moje podejście do życia to "Szkoła latania" oraz kontynuacja "Blisko chmur", które pokazuję, że o swoje zawsze trzeba walczyć, a marzenia są na wyciągnięcie ręki ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I podobało się? :)
      "Blisko chmur" również mam w planach, choć dalekich! :)


      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Z powyższych czytałam historię Melanii, na Pozytywkę mam ochotę a serii o szczęściu nie znam. Sięgnęłam po Szczęście w cichą noc jedynie, ale to był błąd bez znajomości poprzednich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kliknęłam wyślij i skojarzyłam... powinnaś przeczytać "Drogę do marzeń" Krystyny Mirek :)

      Usuń
    2. Wiem :)
      Pozytywkę i książki pani Ani szczególnie polecam :)

      Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję przeczytać, dodaję do listy! :)

      Usuń
  5. Niestety nie znam żadnej z tych książek, ale ,,Pozytywkę" mam w najbliższych planach.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to polecam bardzo :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Dla mnie jedna z ważniejszych książek była Ania z Zielonego wzgórza, Harry Potter również zajmuje ważne miejsce. Potop pogłębił zainteresowanie historią naszego kraju.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe pozycje :) Przyznam szczerze, że Harrego znam tylko...z telewizji. Nie czytałam, próbowałam, niestety na nic.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Ja już dawno temu robiłam taką listę. To raczej lektury z dzieciństwa i wtedy, gdy byłam nastolatką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to i tak nie jest pełna lista, to są po prostu te, które w ostatnim czasie wiele we mnie zmieniły :)
      Zrobiłam to w formie zapychacza, niestety...

      Usuń
  8. niestety żadnej z nich nie czytałam,ale teraz wiem,co nadrobić! :)
    pozdrawiam!
    włóczykijka z książki,czytadła i inne dziwadła...

    OdpowiedzUsuń
  9. Już same okładki zmieniają moje życie :) A tak poważnie - po większość z nich planuję w końcu sięgnąć. Sama mam dość pokaźną kupkę pozycji, dzięki którym wiele się odmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to mogłaś się podzielić kilkoma tytułami! :)

      Usuń
  10. Ja traktuje książki w sensie: powieści jako czystą rozrywkę i prawd życiowych w nich nie szukam, więc... nijak na moje życie wpływają ;P
    I cóż, ciut rozumiem, bo obecnie sama na bloga ledwo co zaglądam. Może i czasu wolnego mam sporo, ale moje myśli koło nieco innych rzeczy krążą ;/
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie szukam, one same się znajdują, jeśli książki są naprawdę dobre i wartościowe! :)
      No niestety, myśli się nie upilnuje :)

      Usuń
  11. Dla mnie największym czytelniczym fenomenem był Harry Potter :) Każdą kolejną część czytałam z ogromnym entuzjazmem :) "Alibi na szczęście" nie zrobiło na mnie większego wrażenia, dlatego też nie sięgnęłam po kolejne części cyklu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd mi, ale...nie czytałam!
      No cóż, każdy ma inny gust! :D

      Usuń
  12. "Alibi na szczęście" czeka na półce - jeśli spodoba mi się, to na pewno sięgnę po kolejne części. Reszty nie czytałam, ale może nadrobię to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest moja "najulubieńsza" seria! :)

      Usuń
  13. Musiałabym się mocno zastanowić nad tym pytaniem...
    PS: cudny szablon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to proszę bardzo! :)
      Dziękuję, to dzieło jednej z autorek bloga graficznego Land-of-grafic :)

      Usuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka