"Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins

Tytuł: Dziewczyna z pociagu
Tytuł oryginalny: The Girl on the Train
Liczba stron: 328
Autor: Paula Hawkins
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-8031-066-7


Dziewczyna  z pociągu to pokręcony thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu przez całą lekturę. Główna bohaterka, Rachel, jest alkoholiczką przechodzącą ciężki okres w życiu. Mąż ją zostawił dla innej zaraz po tym jak wpadła w depresję, nie może mieć dzieci, zaczęła pić, przez co wyrzucili ją z pracy. Pomieszkuje u swojej przyjaciółki, Cathy, jednak i ona jest już na granicy wytrzymałości. Stara się pomóc Rach wyjść z nałogu, jednak nic nie skutkuje. Dziewczyna, ze wstydu przed przyznaniem się do porażki, codziennie rano jeździ pociągiem, mówiąc przyjaciółce, że wychodzi do pracy.Tak naprawdę jeździ bez celu. Zawsze gdy dojeżdża do swojej byłej dzielnicy, mija pewien dom. To właśnie z jego lokatorami układa sobie bajeczną historię o szczęśliwym małżeństwie. Jednak co się stanie, gdy okaże się, że wszystko tak naprawdę jest fikcją, a życie jakie wiodą nie ma nic wspólnego z sielanką jaką sobie wyobraziła? Co się stanie, gdy główna bohaterka jej historii nagle zniknie bez śladu? Kto będzie głównym podejrzanym i co Rachel robiła tam w dzień jej zniknięcia? Czy odzyska pamięć utraconą przez zbyt dużą ilość alkoholu, by móc pomóc policji w poszukiwaniach?

Widziałam mnóstwo złych opinii o tej książce i naprawdę nie wiem skąd one się wzięły. Pewnie jest to tylko kwestia gustu, nie talentu autorki. Choć historia przedstawiona na kartkach "Dziewczyny z pociągu" jest chaotyczna, to i tak czyta się ją szybko i zrozumiale. Może nie jest to spójne, jednak wciąga niebywale. Nie pamiętam, kiedy byłam aż tak zestresowana, zdezorientowana, pełna napięcia i obawy przy lekturze. Choć do żadnego z bohaterów nie przywiązałam zbyt dużej wagi, to jednak samo to, że skupiłam się głównie na akcji powinno dać do zrozumiała, że wątki tam wprowadzone, te zamieszania sprawiają tylko, że nie sposób się oderwać. Lubię książki, w których już od początku wiem kto zawinił i nagle bach, jeden zły trop, później naprowadzenie na inny i znowu bach, kolejna pomyłka. Takie są najlepsze! Nigdy nie wiadomo czego się spodziewać. Dopiero na ostatnich kartkach dowiedziałam się prawdy i byłam w takim szoku, że nie mogłam zacząć innej książki. Polecam, naprawdę polecam!



Książka bierze udział w wyzwaniu "52 book challenge".

Udostępnij ten post

20 komentarzy :

  1. Sama nie wiem, co mam myśleć o tej książce, bo spotkałam się z wieloma różnorodnymi opiniami na jej temat i nie do końca jestem przekonana, czy chcę poznać tę historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować i w razie porażki- przerwać :)

      Usuń
  2. Mi książka się średnio podobała, ale to tylko i wyłącznie z tego względu, że przez ten szum wokół niej, spodziewałam się czegoś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja nie miałam zbyt wielkich oczekiwań :)

      Usuń
  3. Zraziłam się do tej książki właśnie poprzez opinie. Masz rację to kwestia gustu, a muszę sama sie przekonać, jak to jest z tą"Dziewczyną z pociągu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonaj, myślę, że to najlepszy sposób :)

      Usuń
  4. Od dawna mam ją w planach. Boję się, że po tylu zachwytach może mi się nie spodobać jednak kiedyś z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To poczytaj kilka negatywnych opinii, wtedy może będzie się inaczej czytało :P

      Usuń
  5. Jestem tej książki ciekawa, mimo tak wielu negatywnych opinii, o których wspominasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam o tej książce różne recenzje. Muszę w końcu sama się przekonać, czy mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwiarygodniejsze źródło to my sami :)

      Usuń
  7. Trzyma w napięciu? Wow, to fajnie, że coś takiego czułaś, bo mnie potrzymała w napięciu przez parę sekund przy samym końcu, ale dosłownie na kilka sekund, bo napięcie tak jak szybko się pojawiło, tak zaraz zniknęło i nie rozumiem fascynacji nad tą książką, naprawdę... Ale prawdą jest, że najwiarygodniejszym źródłem jesteśmy my sami, jak przeczytamy daną pozycję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, każdy gust jest inny jak to zawsze powtarzam :)

      Usuń
  8. Co prawda po tylu negatywnych recenzjach nadal nie mam ochoty czytać tej książki, lecz cieszę się, że w miarę Ci się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przeczytać, nawet moja przyjaciółka mi ostatnio polecała tę książkę, a jej się rzadko kiedy coś podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc tym bardziej warto spróbować :)

      Usuń
  10. Z dużą rezerwą podchodzę do książek, które są tak intensywnie promowane, że niemal wyskakują z mojej lodówki. Nie dałam się na nią namówić i póki co nie żałuję. Większość opinii, jakie słyszałam o tej książce było negatywnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wiele słyszałam negatywnych, dlatego tym bardziej po nią sięgnęłam, chciałam się sama przekonać :)

      Usuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka