Magazyn English Matters nr 60


Colorful Media to wydawnictwo znane z magazynów, między innymi językowych. Wyróżniamy kilka tytułów, tj. Business English Magazine, English Matters, Deutsch Aktuell, Français Présent, ¿Español? Sí, gracias, Ostanowka: Rossija!, StartUp Magazine oraz Italia Mi piace. Każdy poświęcony jest fanom innego języka, więc jestem pewna, że wszyscy znajdą coś dla siebie. Jeśli chcesz się uczyć języka obcego, perfekcyjnie go opanować, a ponadto dobrze się przy tym bawić, poznając aktualności i kulturę innych krajów- to magazyn w sam raz dla Ciebie! Jest to dwumiesięcznik, w każdym numerze są ciekawe artykuły i nagrania MP3 . Wydanie jest tanie, a jakie użyteczne! Już dziś można zamawiać numery na www.kiosk.colorfulmedia.pl. Jest to sklep powyższego wydawnictwa. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej- zapraszam na stronę Colorful Media

Wiecie co najbardziej podoba mi się w tych magazynach? To, że przy okazji świetnych artykułów możemy nauczyć się wielu nowych słów, ponieważ wydawnictwo przy każdej stronie stworzyło słowniczek co do cięższych wyrazów!

Dużym walorem jest również podział całości na ciekawe działy, które powtarzają się w każdym wydaniu. Jest to "to i owo; "Ludzie i styl", gdzie zawsze czytamy o jednej z wielkich gwiazd w świecie; "kultura"; "rozmowy Matters", czyli nic innego jak wywiad; "nauka"; "podróże", więc mój ulubiony dział, gdzie w każdej gazecie znajdziemy kraj, będący pod lupą; "wolny czas" oraz "język".

Gazetę rozpoczyna ciekawy artykuł o tajemniczym tytule "Nie możesz kupić mi miłości". Mówi o ludzkiej zachłanności, im więcej tym lepiej. Czytamy o zakupoholizmie, który przybiera różne formy. Redaktorzy radzą, co możemy z nim zrobić, jak sobie poradzić. 

To, co zaciekawiło mnie najbardziej to artykuł o aborcji, temacie kontrowersyjnym, o którym jest głośno na każdym kroku, niezależnie od czasów. Magazyn zadaje bardzo ważne pytanie. "Czy kobiety powinny mieć prawo do aborcji? W jakich okolicznościach"? Jakie jest Wasze zdanie? English Matters odpowiada na pytania, przybliżając nieco temat. Poznajemy różne strony, argumenty i kontrargumenty. Jak się zmienił pogląd na aborcję na przełomie wieków?

"Żyć czy kwitnąć?" Oto jest pytanie! Czytamy wywiad na temat pełni życia, treningu własnego umysłu. Dowiemy się, jak pomagać ludziom, którzy mają problemy z budowaniem swojej kariery. 

Czy są tu ludzie zafascynowani Londynem? Przyznam szczerze, że byłam dwa razy i nie jestem szczególnie przekonana. Fakt, widoki są naprawdę zachwycające i zapierające dech, ale na przykład ta pogoda? Ludzie? Nieszczególnie. Jednak English Matters przedstawia nam jego kulturę pełną wartości, stylu i piękna. Choć nie przystaje na samych zaletach! Wspomina o jego niebezpiecznej twarzy, którą kryje pod maską olśniewającego tła.

Jeśli nie jesteście pewni, jak zorganizować sobie tzw. "nocne wyjście", magazyn daje Ci rady! Powie Ci nawet, jak przeprowadzać rozmowy na temat takowej imprezy! 

Ponownie wchodzimy na temat nieśmiertelności, tym razem jednak czytamy o cyfrowym życiu wiecznym! Jeśli wydaje Wam się, że nie jest to możliwe- ten artykuł to udowodni! Prawdopodobnie przedłużanie życie wirtualnie nie jest aż takie naciągane! Dacie wiarę? 

Jeśli nie zachwycił Was Londyn, to mamy jeszcze temat Australii! Poznajemy "milion" powodów, by odwiedzić to państwo! Czytamy o nowoczesności, pomysłowości i atrakcyjności. 

Miłośnicy historii również znajdą coś dla siebie. W tym dziale czytamy o zdradach, jakie przejawiały się w całych dziejach. 


Dla wszystkich zwolenników tego języka- polecam z całego serca magazyn English Matters!



Za to wydanie dziękuję Wydawnictwu Colorful Media!

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Teraz to chyba każdy je uwielbia, kto miał kiedykolwiek z nimi styczność :D

      Usuń
  2. A ja właśnie Londyn uwielbiam za pogodę (nie jestem zwolenniczką upałów :)) i ludzi, którzy wydawali mi się tacy serdeczni i otwarci. Nawet stojąc w kolejce w sklepie niektórzy nawiązywali krótkie rozmowy ze sprzedawcami, a kiedy zapytało się kogoś np. o drogę, to zawsze udzielali obszernych wyjaśnień :D Artykuł "London Actually" też był bardzo ciekawy, zresztą to wydanie English Matters jest pełne interesujących tematów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z Londynu pamiętam głównie... tłok. Pamiętam, jak jakieś pół godziny czekałam przy sklepach na dworcu i patrzyłam na tą falę przewijających się ludzi. Takie dziwne doświadczenie, ale zapadło w pamięć :P Mimo wszystko i tak poddałam się aurze miasta - zwłaszcza, że byłam w listopadzie, więc pogoda bardzo angielska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raz w lipcu, a raz w sierpniu i pogoda była straszna :D

      Usuń
  4. To jest najnowszy numer, który do mnie nie dotarł jeszcze, ale mam nadzieję, że lada dzień przyjdzie i uraduje mnie swoja obecnością <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś nominowana przez nas do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że weźmiesz udział :)
    http://zatraceniwkartkach.blogspot.com/2016/08/lba.html#more

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałabym ten tekst o aborcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był ciekawy :) O ile taki może być tekst o przerażającej tematyce...

      Usuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka