[BOOK TOUR] "Mimo moich win" Tarryn Fisher

Tytuł: Mimo moich win
Tytuł oryginalny: The Opportunist
Liczba stron: 320
Autor: Tarryn Fisher
Wydawnictwo: Otwarte 
Data wydania: 2 czerwca 2016 
ISBN: 978-83-7515-403-0





Mówi się, że w miłości- jak na wojnie, wszystkie chwyty dozwolone. Czy aby na pewno? Czy można iść do celu za wszelką cenę, depcząc przy tym godność i uczucia innego człowieka? Olivia jest manipulantką. Uknuła plan, dzięki któremu zdobędzie upragnionego chłopaka. Co lepsze- miała go, jednak przez własną niedostępność i dumę szybko straciła. Teraz chce go odzyskać, tkając sieć intryg, kłamstw, grając nieczysto i nie fair. Dojdzie do każdego, kto ma jakikolwiek związek z mężczyzną, raniąc i patrząc na krzywdę innych. Jednak czy Caleb pozostaje bez winy?

Spotykają się po trzech latach. On- ma amnezje i niczego nie potrafi sobie przypomnieć. Ona- ma na jego punkcie obsesje. Czy wykorzysta wypadek i stratę pamięci, by móc na nowo poczuć to, co zostało jej brutalnie odebrane? 

"Całuję go za wszystkie te chwile, gdy nie mogłam go całować, i za te, kiedy zamiast mnie całował Leah. Całuję go dlatego, że wszystko zniszczyłam, podczas gdy mogłam go mieć każdego dnia."

Tarryn Fisher to obiecująca autorka, która ma już na swoim koncie listę bestsellerowych powieści dla kobiet. Jeśli nie kojarzycie jej z trylogii o powyższym trójkącie, to na pewno z duetu z Colleen Hoover w najnowszej książce "Never, never". Ma nieszablonowe pomysły na fabułę, intrygujące czytelnika. Jednak czy jest tak dobra w ich wykonaniu?

Zacznijmy od bohaterów, którzy nie potrafią być statyczni. Co rusz zmieniają się ich charaktery, zaskakują, bawią i wywołują mieszankę żalu i gniewu. Kiedy już wydawało mi się, że poznałam co nieco Olivię- ona się zmienia. Mam burzę emocji, bo przechodząc przez smutek, zaczynam od pożałowania, a kończę na wściekłości. Poczynania głównej bohaterki wprawiają w konsternację. Nastawiłam się na naprawdę mocny thriller, dostałam jednak poplątany romans. Czy tylko mnie się wydaje, że to co zrobiła Olivia nie jest aż tak ważne? 

Jak dla mnie wiele win leży po stronie Caleba. Nie potrafię sobie wyobrazić, że kochając kogoś innego, mogłabym być z dziewczyną, która jest po prostu zapomnieniem. Czy on w takim razie nie bawi się jej uczuciami? A ma czelność pouczając w tych kwestiach Olivię. Autorka umniejszyła wagę zdrady i całą winę zrzuciła na bohaterkę, mimo, iż powinna podzielić to na dwoje. A nawet troje! W końcu Leah też jest niczego sobie. Zawzięta, zaborcza, ona również knuje plan, jak pozbyć się dawnej miłości swojego narzeczonego z ich wspólnego życia.

"Tęsknię za Tobą. Zresztą "tęsknię" to za mało powiedziane, każdego dnia boli mnie serce, bo cię nie ma. Przepraszam za to, co zrobiłam. Za wszystko. Proszę, nie zapominaj o mnie."

Historia jest nieco naciągana. Olivia powinna porzucić dumę, zreperować swoje rozdarte serce i w końcu wyznać miłość. Powinna przestać się w końcu nad sobą użalać. Caleb powinien zawalczyć o nią wcześniej, a nie uganiać się za innymi panienkami. Oboje powinni dać sobie jeszcze jedną szansę. 

Styl pisarski autorki jest przyjemny dla oczu, czyta się szybko i z zaciekawieniem. Potrafi wciągnąć czytelnika do świata przedstawionego w powieści, wywołuje całą gamę uczuć, bawi się słowem i przeplata wspomnienia z życiem obecnym. Zachowuje duży odstęp czasowy od poszczególnych momentów opisanych w książce. Nie wiemy co dzieje się z bohaterami przez pierwsze trzy lata od burzliwego rozstania, nie wiemy również co dzieje się z nimi cztery lata po ponownym spotkaniu. Mimo kilku nieprawidłowości- bardzo miło spędziłam ten czas, który upłynął mi zdecydowanie za szybko.


 

Za możliwość przeczytania dziękuję organizatorce Książkowa czarno_biała Em. Zapraszam również do regulaminu akcji.



Książka bierze udział w wyzwaniu "52 Book Challenge".

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Fajnie, że masz takie odczucia ;) mnie też się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Tobie się podobała, to lektura musi być świetna :)

      Usuń
  2. Ta książka mi również się podobała. Też jestem zdania, że nie tylko olivia była winna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze raz dziękuję za udział w akcji! Dla mnie obydwoje są winni. Masz rację książka ma kilka mankamentów, ale również miło spędziłam czas podczas czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie długo u mnie, coraz bliżej! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka kusi mnie od dłuższego czasu, więc nawet mimo paru nieścisłości chyba już nic nie odwiedzie mnie od lektury :D.

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka