"Projekt Breslau" Magdalena Zarębska


Tytuł: Projekt Breslau
Liczba stron:  316
Autor: Magdalena Zarębska
Wydawnictwo: Bis
Data wydania: 11 kwietnia 2016
ISBN: 978-83-7551-470-4






Nauka języka niemieckiego oraz historii wcale nie musi być przykrym obowiązkiem. Dowodzą tego bohaterowie powieści pani Magdaleny Zarębskiej, autorki książek między innymi dla dzieci czy młodzieży. Okazuje się, że mury gimnazjum kryją w sobie pewną tajemnicę, a mianowicie magiczną skrzynię w zamurowanym wieki temu przedsionku. To właśnie ona daje początek ich wielkiej przygody, w której to odkrywają historię swojego miasta, kroczą wojennymi ścieżkami i poszukują odpowiedzi na dręczące ich pytanie- co się stało z właścicielem pamiętników, który w powojennym Wrocławiu również odkrył to zaklęte miejsce i tak samo jak oni przemieszczał się w czasie do ważnych momentów w historii Breslau. 

"Nie byłam też w stanie rozstrzygnąć, kto miał do Wrocławia największe prawa. Tak często zmieniał władców!"
Jest to powieść skierowana do młodzieży, lecz myślę, iż niejeden dorosły mógłby z niej czerpać wiele przyjemności. Zwłaszcza jeśli jest to mieszkaniec pięknego miasta w Polsce, Wrocławia. Autorka przybliża historię tego miejsca, jednak nie podaje suchych faktów, idealnie wciera je w przygody grupki nastolatków, tworząc ciekawą opowieść, z której można wynieść sporą wiedzę. 

Akcja powieści jest żwawa, bohaterowie barwni, a język prosty przez co odbiorca, do którego jest skierowany tekst nie ma problemów z dynamicznym czytaniem i zrozumieniem. Czytelnik zatraca się w książce i tak jak głosi napis na okładce- wciąga w miasto i jego historię. Ukłon w stronę autorki, że ujęła naukę w piękne opakowanie, przez co osoba czytająca nawet nie zdaje sobie sprawy, że poznając opowiadanie wysuwa nowe wnioski i jednocześnie sama odczuwa chęć poznania historii swojego miasta.

"Jutro rano, zanim wyjedziemy, zaniosę notes do przedsionka. Ukryję go za kufrem. Chcę, żeby został tu, gdzie wszystko się wydarzyło."

Jednym co mnie całkowicie zauroczyło to pierwsza strona, na której widnieje mapa historycznego Breslau wraz ze zdjęciami, które mają swój urok i klimat. Musicie mi również przyznać, że i okładka jest ciekawa! Wiecie, że gdy z daleka na nią patrzyłam, to nie dostrzegałam, że na niej jest twarz! Ha! Pomysłowe zdjęcie, zdecydowanie.

Podsumowując, powieść polecam nie tylko młodym ludziom, chociaż przede wszystkim im! Myślę, że mogliby naprawdę dużo z niej wynieść, nie tylko poznając historię, ale i się do niej przekonując! Przerażające sytuacje wojenne, a także uroki zabytków, to wszystko tworzy właśnie książkę "Projekt Breslau". A nastolatkowie jako bohaterowie pozwalają spojrzeć na świat swoimi oczami, przez co i nas, dorosłych to coś uczy!



Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bis.


Książka bierze udział w wyzwaniu "52 Book Challenge".

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. ja chyba sobie podziekuje, jakos nie czuje tego czegos co by mnei przyciagalo :( pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłabym się skusić. Jestem zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię połączenie żwawej akcji, barwnych bohaterów i łatwego w odbiorze języka. Takie książki zazwyczaj czyta się bardzo dynamicznie. Z chęcią poznam i tę historię. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia wcale nie musi być nudna, jeśli jest opisana w ciekawy sposób :)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i bardzo mi sie podobała. Mogłoby być więcej przenoszenia się w czasie. A poszczególne zdjęcia zabytków dobrze by było umieścić przy danym opisie. Mapki ok, ale trochę za małe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety dla mnie nauka języka niemieckiego i jakiegokolwiek innego jest przykrym obowiązkiem :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję bardzo za piękną recenzję!

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka