[BOOK TOUR] "Jak powietrze" Agata Czykierda-Grabowska


Tytuł: "Jak powietrze"

Liczba stron: 480
Autor: Agata Czykierda- Grabowska
Wydawnictwo: OMGBooks
Data premiery: 20 lipca 2016
ISBN: 97883-7668-0132







Agata Czykierda- Grabowska to absolwentka Akadami Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Uwielbia podróże w egzotyczne miejsca świata, horrory z zombie w tle oraz pisanie opowiadań. Niedawno ukazała się jej powieść "Jak powietrze", która podbiła wiele serc. Czy moje również? Przekonaj się.

Oliwia to kobieta z dobrego domu. Wraz z ojcem lekarzem mieszkają w dużym domu na Żoliborzu. W wolnych chwilach zajmuje się pielęgnacją ogrodu oraz wypadami ze znajomymi. Na pierwszy rzut oka ma wszystko czego potrzebuje, najlepszą przyjaciółkę, pieniądze oraz przystojnego, wysportowanego, a co najważniejsze- zapatrzonego w nią chłopaka. Jednak czy jest szczęśliwa?

Dominik natomiast to chłopak doświadczony przez los. W bardzo młodym wieku przyjął na barki opiekę nad pięcioletnimi bliźniakami. Nie wyobraża sobie życia bez Hani i Kacperka, chce zapewnić swojemu rodzeństwo życie, jakiego wcześniej nie zaznali. Pragnie, by zapomnieli o krzywdach. Jednak pozostawiony sam sobie ma mnóstwo trudności. Czy będzie umiał sobie z nimi poradzić?

We dwoje spotykają się w niesprzyjających warunkach. Oliwia potrąca Dominika podczas jazdy, przez co chłopak wychodzi z wypadku z połamaną nogą. Postawiony przy ścianie postanawia zaryzykować i poprosić Oliwię o pomoc w poradzeniu sobie z dzieciakami podczas czterech tygodni, które spędzi w gipsie. Czy przez ten czas wydarzy się coś, co ich w końcu uszczęśliwi? Jak potoczy się dotychczasowe życie?

"Moja mama mówiła, że jeśli kocha się kogoś tak mocno, jak ona kocha mnie i tatę, to takie uczucie przetrwa nawet śmierć – opowiadała, a jej głos był łagodny i pełen uczucia. – Mówiła, że wszystko, co nas otacza, przepełnione jest uczuciami. Tymi złymi i tymi dobrymi, które potrafią ogrzać serce i dać nadzieję, ale też wpędzić w rozpacz."
Oceniając całość mogę bez wyrzutu stwierdzić, że powieść wypadła przesympatycznie. W moich oczach jawi się jako lekka pozycja, przeznaczona na jesienne, depresyjne wieczory. Może stanowić pewien promyk słońca w te deszczowe, ponure dni. 

Fabuła, choć okraszona problemami stanowi pewien rodzaj nadziei. Pokazuje, że po burzliwych okresach przychodzi czas na słodki podarunek. Na rogu może czekać wielka miłość, wystarczy się tylko rozglądać. 

Powieść ta została okrzyknięta pierwszym polskim "New Adult". Faktycznie, mamy tutaj sceny idealnie wpasowujące się w ów kategorię. Dwoje obcych sobie ludzi spotyka się w pewnych okolicznościach. Oboje są napiętnowani przez życie, oboje skrywają tajemnice i oboje walczą o lepszą przyszłość, nie potrafiąc zapomnieć o bolesnej przeszłości. Na koniec i tak przyjdzie wytchnienie. Można by rzec- schematyczność, przewidywalność i powielanie wątków. Może i owszem, ale każda książka z tego rodzaju posiada swój osobisty i nieodparty urok. Wystarczy tylko odpowiednio skonstruować bohaterów, zaopatrzyć ich w ciekawe, piorunujące historię, a na koniec wszystko zespolić przyjemnym, łatwym w odczycie językiem- i oto powstaje powieść jakich wielu, a jakich wciąż potrzebujemy. 

Pani Agata bardzo postarała się, by przygotować swój warsztat pod gusta niewymagających czytelników, którzy potrzebują, by książka była oderwaniem od szarej rzeczywistości. Tworzy krótkie zdania, wypełniając je prostym słownictwem. Powieść czyta się szybko i nim się obejrzymy- jesteśmy po lekturze i jest nam smutno, że musimy rozstać się z bohaterami. 

Na kartkach powieści mamy przesyt emocji, co jest nieodłącznym elementem New Adult. Ten przesyt jednak nie obciąża, idealnie współgra z całością. O uczuciach opowiada nam wszechwiedzący narrator. Zdradza on również pewne sekrety związane z następującymi wydarzeniami.

Sceny erotyczne czy podwórkowe słownictwo jest ze smakiem wpasowane do historii, tak, by nie budzić odrazy.

Co do samych bohaterów, to są oni doskonale wykreowani. Poczucie humoru to ich integrana cecha, mimo trudności z jakimi się borykają. Nie potrafiłam ich nienawidzić czy mieć pretensji o poszczególne zachowania. 

Ponadto autorka przedstawiła realia warszawskiej rzeczywistości. Ukazała kontrasty pomiędzy dzielnicami, wykazując wady i zalety, przedstawiając mieszkańców w sposób rzeczywisty. 

Książka ta rozgrzała moje wnętrze, polecam ją każdemu na te nieprzyjemne chłody. Miło czasami przeczytać o miłości, która rozkwita stopniowo, pomimo trudności napotykanych na drodze. Przyjemnie przeczytać o podnoszeniu się z dna, o rozwijających się relacjach, które czas skutecznie próbował oziębić. To naprawdę kawał dobrej roboty, jeśli chodzi o powieść w tym nurcie. 



Za możliwość przeczytania dziękuję organizatorce Przeczytanki. Zapraszam również do regulaminu akcji.

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. A do mnie książka przywędruje w tym tygodniu i mam nadzieję, że się nie zawiodę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie czytałam, ale znajduje się już na mojej półce :)
    Myślę, że mi się spodoba, wydaje się być idealna na zimne, jesienne wieczory, a jeśli jeszcze kończy się happy endem to już w ogóle warto po nią sięgnąć i poczuć w powietrzu magię uczuć.
    Ciepło pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat na te wieczory, kiedy potrzebujemy naturalnego rozgrzania :)

      Usuń
  3. Myślę, że jeśli tylko będę miała okazję to po nią sięgnę, chociażby po to by poznać trochę Warszawę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach przeczytać tę książkę. Myślę, że powinna mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki jescze nie czytałam i szczerze mówiąc, nie mam na nią wielkiej ochoty. Może kiedyś :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i bardzo mi się spodobała :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę wygrałam w konkursie organizowanym przez Poligon domowy, dlatego mam ją w planach przeczytać. ZObaczymy, jakie będą moje wrażenia po lekturze ;)

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka