"Kim jest ta dziewczyna" Mhairi McFarlane


Tytuł: "Kim jest ta dziewczyna?"

Oryginalny tytuł: Who's That Girl?
Liczba stron: 512
Autor: Mhairi McFarlane
Wydawnictwo: HarperCollins
Data premiery: 5 października 2016
ISBN: 978-83-276-2123-8







Mhairi McFarlane to szkocka powieściopisarka. Jej debiutancka książka "Nie mów nic, kocham Cię" została przetłumaczona na 16 języków, ponadto trwają prace nad jej filmową adaptacją! Mieszka ze swoim partnerem oraz kotem, a w wolnych chwilach zajmuje się podbijaniem serc czytelniczkom na całym świecie. 

"Nie miała prawa się skarżyć. Nie powinna była wikłać się w relację z kimś, kto pozostaje w związku z inną osobą. To tak jakby pójść na policję i donieść, że koleś, któremu sprzedawałeś narkotyki, nagle wyciągnął w twoim kierunku nóż."

Edie żyje w świecie zamkniętym na uczucia mężczyzn. Przez swoją alienację nie może odnaleźć prawdziwej miłości- mimo trzydziestki na karku pozostaje panną. Punkt kulminacyjny następuje w momencie, gdy przekracza granice we flircie z kolegą z pracy, który co więcej ma dziewczynę, żeby było zabawniej, to jej znajoma. Radzi sobie jakoś z ukrytą w sercu miłością, dopóty nie dowiaduje się o wyborze mieszkania przez przyjaciela, co później skutkuje zaręczynami i zaproszeniem na ślub z jego dziewczynom, Charlotte. Właśnie wtedy uświadamia sobie, że nic między nimi nie będzie. 

Na ślubie następuje zwrot akcji- pan młody całuje naszą bohaterkę, co ukradkiem widzi jego świeżo upieczona żona. Później mamy już tylko wielką awanturę, burzliwe rozstanie i cyberprzemoc nastawioną na Edie. Ona sama ucieka do swojego rodzinnego miasta, gdzie ma napisać autobiografię gwiazdy filmowej, Elliota Owena. Współpraca między nimi nie układa się najlepiej już od samego początku, jednak z czasem zaczynają dostrzegać coraz więcej wspólnych cech. Oboje muszą coś udowodnić światu. Czy znajdą w sobie wsparcie? Czy życie pod jednym dachem z emerytowanym ojcem i młodszą siostrą złośnicą wyjdzie jej na dobre?

"Mam nadzieję, że teraz cieszysz się z osiągnięcia celu, chociaż wątpię, bo źli ludzie nigdy nie są zadowoleni."

"Kim jest ta dziewczyna?" nie jest książką z jasno określonym gatunkiem. W swojej treści przemyca elementy charakterystyczne dla romansu, obyczajówki czy powieści młodzieżowej. Dzięki temu magicznemu połączeniu spora część społeczeństwa odnajdzie tu cząstkę siebie, treść odpowiednią wymaganiom.

Pióro autorka ma lekkie, ma swobodne i proste słownictwo oraz klasę w kreowaniu charakterów. Tworzy postacie wiarygodne, rzeczywiste, charaktery, które spotykamy w swoim życiu na każdym kroku. Niestety widoczną i palącą wadą jest mozolna akcja, a często nawet jej brak. Momentami przysypiałam, pomijałam nieistotne, nic nie wnoszące opisy. 

Fabuła porusza kwestie współczesne, uniwersalne, będące problemem obecnego świata. Agresja elektroniczna, otaczające nas dookoła krzywdzące plotki oraz brak prywatności w świecie wirtualnym czy realnym. Ukazuje mocną pozycję mediów społecznościowych, ich wpływ na życie człowieka, na jego samopoczucie czy proces tworzenia siebie. Uświadamia nam jak oczernianie potrafi zniszczyć komuś karierę i wiarę w swoje siły, jak unicestwia człowieka w świecie. 

Choć bohaterowie mają silnie wyrobione charaktery, to i tak nie zdobyły mojej sympatii. Albo mieli dwie twarze i nie potrafiłam się przez to przebić albo tak jak w przypadku Edie- irytujące usposobienie. Brakowało mi pewnej asertywności w jej życiu, wzięcia sprawy w swoje ręce. Choć była świadoma nie tylko swojej winy- nie zrobiła nic, by zaprzestać tym okrutnym oszczerstwom na swój temat. Uciekła, stchórzyła, dała za wygraną. Niestety to nie zapewniło jej spokoju, więc był to błąd. Powinna zostać, zachować się odpowiedzialnie, ponieść konsekwencje i podzielić winę na pół. 

Największą zaletą był humor, z jakim była przedstawiona cała treść. Pobawiłam się, namyśliłam, spostrzegłam kilka znaczących, charakterystycznych cech naszej społeczności, więc przyjemnie i z użytkiem spędziłam czas. Książkę polecam na jesienne wieczory, ponieważ nieco może się dłużyć. 


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu HarperCollins!

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Ostatnio stale spotkam tę książkę na blogach. Mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zbiera same pozytywne opinie to jak najbardziej :)

      Usuń
  2. Na chwilę obecną nie mam w planach tej książki, gdyż za dużo innych pozycji bardziej mnie kusi, ale może kiedyś zmienię zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie zaintrygowała ta książka. Mam nadzieję, że jakoś uda mi się ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki, w których dominuje humor, dlatego kiedy będę chciała sięgnąć po coś lżejszego wezmę pod uwagę powieść "Kim jest ta dziewczyna" :) Pozdrawiam!
    Verax

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam w planach tej pozycji, tym bardziej, że może się dłużyć. Troszkę chyba szkoda czasu na coś, co nie jest do końca dobre. Cieszę się, że tak szczerze o niej napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę tak, jednak warto spróbować. Może to tylko moje odczucia :)

      Usuń
  6. Wszędzie atakuje mnie ta książka. Zaraz z lodówki wyskoczy :P
    Ale nadal nie jestem przekonana. :)

    Może jak zobaczę grafikę jeszcze 50 razy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeważnie nie czytam takich książek, ale bardzo fajnie zarysowałaś klimat, którego może spodziewać się czytelnik. Raczej po nią nie sięgnę, ale na pewno trafi do sporej grupy osób, a może i mnie kiedyś zauroczy, kiedy będę potrzebowała czegoś lekkiego i nieśpiesznego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kojarzy mi się z piosenką Mig - Miód malina. :D Czytałam jej dwie powieści, chyba na cztery jakie są na polskim rynku i szczerze mówiąc zastanawiałam się również nad tym egzemplarzem, ale zrezygnowałam i nie żałuję. Jakoś niczym szczególnym się nie wyróżniła na tle pozostałych powieści i jak narazie nie mam ochoty na tą lekturę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka