"Raced. Ścigany uczuciem" K. Bromberg

Tytuł: "Raced. Ścigany uczuciem."
Seria: Driven (tom 3,5)
Oryginalny tytuł: Raced
Liczba stron: 229
Autor: K. Bromberg
Wydawnictwo: Septem
Data premiery: 16 maja 2016
ISBN: 978-83-283-1865-6











K. Bromberg przedstawiałam już w poprzednich recenzjach, więc tym razem sobie daruję. "Raced" jest uzupełnieniem serii "Driven", w której poznajemy losy Rylee Thomas oraz Coltona Donavana. Jak sama autorka twierdzi, ta połowiczna część była czystym szaleństwem, totalnym spontantem. Nie planowała tego, lecz to właśnie dla swoich czytelników weszła w rolę mężczyzny i uchyliła nam rąbek tajemnicy związany z jego postępowaniem. Od początku w zamiarze była tylko rola kobiety dominującej w tej serii, jednak autorka wykonała ruch w stronę swojej publiczności i tak oto czytamy tą krótką powiastkę. 

"Wyściguję Was. Książkuję Was. Czekoladuję Was. I dziękuję Wam"

 Colton do tej pory był niedostępny, jego poczynania nie zawsze spotykały się z naszą aprobatą. Nieraz zastanawiałam się dlaczego w taki, a nie inny sposób się zachował, myślałam nad tym, co się dzieje w jego psychice oraz z jakimi demonami na co dzień walczy. Ta część pozwoliła mi uzupełnić wiedzę dotyczącą całej historii. I choć czytałam wiele opinii, że było to zupełnie niepotrzebne, to moim zdaniem autorka postąpiła bardzo mądrze, pozwalając nam wypełnić luki i nakreślić pełny obraz fabuły. 

"Całe szczęście, że potrafię mknąć jak wiatr, bo "żyli długo i szczęśliwe" już na nas czeka przy zachodzącym słońcu."

Ponadto zastosowany został specyficzny pomysł na komentarze pod każdym rozdziałem. Ów komentarze to nic innego jak rzeczywisty kontakt autorki z czytelnikiem. W tej treści odpowiada na nasze pytania, na postawione zarzuty wobec Coltona. Tłumaczy dlaczego akurat tą scenę wybrała do tworzenia tej lektury. 

Jak sama Bromberg pisze, nawet ona nie znała naszego głównego bohatera na tyle, żeby wiedzieć dlaczego tak postępuje! Odkrywała go razem z nami, kiedy to pisała wszystko z jego perspektywy. Jednak całość nie wypadła ani sztucznie, ani tym bardziej chaotycznie czy niespójnie, wręcz przeciwnie. Całość została doskonale zespojona, a wątki były poukładane zgodnie z poprzednimi częściami.

Na nowo przeżywamy ekscytację związaną z poznaniem głównych bohaterów, przeżywamy najważniejsze chwile oraz ponownie doświadczamy namiętnych scen. 

Dodatkowym atutem jest fakt, że nie wracamy do wszystkich trzech części, do każdego momentu, odgrzewając historię. Autorka wybiera poszczególne etapy, które najbardziej nas ciekawiły i w których mieliśmy porządne braki, w których pojawiło się najwięcej pytań.

I choć nic nowego nie odkrywamy w tej części serii, to jednak miło było ponownie do niej wrócić, dopełnić obraz poszczególnymi myślami Coltona, który od zawsze jawił się jako niedostępny emocjonalnie jak i również umysłowo. 


Za egzemplarz dziękuję Grupie Wydawniczej Helion!

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Muszę koniecznie poznać twórczość tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie tego uzupełnienia nie czytałam. Na pewno jednak nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kojarzę tej serii zbyt dobrze, ale wydaje się warta uwagi. Zwykle nie sięgam po romanse i erotyki, więc nie wiem, czy to coś dla mnie...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka