"Lion. Droga do domu" Saroo Brierley


Tytuł: Lion. Droga do domu
Liczba stron: 272
Autor: Saroo Brierley
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data premiery: 23 listopada 2016
ISBN: 97883240-3663-9





Pięcioletni Saroo wsiada do pociągu, w którym prawdopodobnie znajduje się jego starszy brat. Zmęczony czekaniem zasypia w wagonie na ławce, pewny że wraca do domu. Niestety intuicja go zawodzi, budzi się w obcym miejscu, w pięciomilionowej Kalkucie. Świat ten jest niebezpieczny, a dziecko pozostawione samo sobie staje się obiektem zainteresowania gangów, pedofilii i morderców. Rozpoczyna się walka o przetrwanie, o jedzenie i miejsce do snu. Po wielu miesiącach ciężkich prób odnalezienia drogi do domu, głodówki, tułaczki i ucieczki trafia na policję, skąd zostaje przewieziony do ośrodka dla młodocianych przestępców oraz zaginionych dzieci, a następnie stamtąd trafia do sierocińca. To właśnie tam zostaje adoptowany przez australijską rodzinę Brierley'ów. To oni dadzą mu miłość, schronienie i bezpieczeństwo, a on stopniowo będzie mógł się zaaklimatyzować i ponownie zaufać ludziom. Jednak myśl o znalezieniu rodziny nie daje mu spokoju, więc postanawia ich odszukać. 


"Z wolna zacząłem kulić się pod ciężarem grozy tego co mnie spotkało. W obronnym odruchu zwinąłem się w kłębek i przez długi czas tylko płakałem albo tkwiłem w cichy oszołomieniu."

"Lion. Droga do domu" to wydanie wznowione, poszerzone i dostosowane oprawą graficzną do filmu, który do kin trafił drugiego grudnia. Jest to opowieść autobiograficzna, powieść o walce do jakiej został zmuszony pięcioletni chłopiec oraz o jego rozpaczliwej próbie odnalezienia ukochanej rodziny.

Jest to kolejna książka, którą nie sposób recenzować pod względem poprawności, kreacji bohaterów czy tworzeniu fabuły. Oparta na faktach wzbudza całą gamę uczuć, niezależnie od sposobu jej opowiedzenia. Jednak lekturę mimo wszystko czyta się bardzo szybko, czytelnik wciąga się w treść, która rzutuje na jego emocjach. 

Najczęściej towarzyszyło mi oburzenie i współczucie. Złość na otaczający nas świat przerodziła się w bezsilność, z którą obserwowałam wydarzenia ukazujące długą drogę do upragnionego spokoju małego dziecka. 

Książka podzielona jest na konkretne rozdziały symbolizujące treść fragmentu. Jest między innymi część poświęcona wspomnieniom rodzinnego domu jak i osobna, która obrazuje zmagania z niebezpieczeństwami dnia codziennego. 

Autor pozwolił nam spojrzeć na świat oczami przerażonego dziecka, dla którego wszystko jest wielkie i straszne. Ukazał emocje towarzyszące temu dziecku w takiej sytuacji, pokazał jak z dnia na dzień ten chłopiec dojrzewał, jak przedwcześnie został postawiony przed dorosłością. Jego uczucia również dojrzewały, zmieniały się, co dało się obserwować na kartkach papieru.

Saroo okazał się chłopcem o wielkiej sile i determinacji, która pozwoliła mu przeżyć ten tragiczny okres w swoim życiu. Pokazał, że nadzieja może zdziałać cuda, a poddanie się nie wchodzi w grę, jeśli człowiek odpowiednio się uprze i będzie miał chęć walki. 

Koniec końców jest to budująca pozycja, pomimo wszystkich przykrych doświadczeń. Jest otuchą, nadzieją dla wielu zagubionych ludzi. 

Sam fakt, że pozycja przedstawia losy dziecka powoduje w człowieku chęć poznania tej historii, a uczucia, które będą u nas najbardziej widoczne to wściekłość i żal. Myślę, że każdy powinien przeczytać tę książkę, usłyszeć o tragedii jaka spotkała Saroo.



Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova!

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. przyznam ze chcialabym rpzeczytac a czemu by nie? cos innego takiego idealnie na moje humorki aktualnie :D zapraszam do siebie na recenzje krawawej ksiazki :D :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam tytuł, ale po okładce stwierdziłam, że to jakieś romansidło xD jednak nie trafiłam. Nie czytałam jeszcze niczego podobnego, więc może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poluję na nią! :D Jak lew na swoje jedzenie... XD

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka