[PRZEDPREMIEROWO] "Siódmy sen" Dorota Vinet


Tytuł: Siódmy sen

Liczba stron: 274
Autor: Dorota Vinet
Wydawnictwo: Novae Res
Data premiery: 2016
ISBN: 978-83-8083-386-9








Cathy i Jean to młode małżeństwo, które właśnie spełniło jedno ze swoich największy marzeń, kupili ziemię i zajmują się rolnictwem. Od początku pragnęli własnego ogródka ze świeżymi warzywami, mleka od swojej krowy i jajka od własnych kur. Kiedy w końcu udaje im się to uzyskać, to zaczynają się pojawiać schody. Narastające problemy finansowe dotykają ich wieś na prowincji we Francji. Bohaterowie będą musieli zmierzyć się z kryzysem, jednak czy znajdą opokę wśród swoich sąsiadów, również rolników? Czy nastąpi wyczekiwane pojednanie? 

"Cathy się uśmiechnęła. Zmęczenie zniknęło bez śladu, czuła się pełna energii i nadziei na przyszłość."

Przede wszystkim chciałabym rozpocząć od tej pięknej, tematycznej okładki. Łapacz snów znany jest jako amulet plemion indiańskich. Według wierzeń miał stanowić barierę dla złych snów. Gęsta sieć miała przepuszczać tylko dobre sny, odpędzając nocne mary. Jako, że w powieści poruszany jest temat siedmiu znaczących, symbolicznych snów, to oprawa graficzna wpasowuje się idealnie.

Dorota Vinet zastosowała nietypową konstrukcję książki, bowiem pomieszała teraźniejszość naszych głównych bohaterów ze znaczącymi snami Cathy. Rozdziały przeplatają się, jednak nie ma ustalonej kolejności. Na szczęście czytelnika, wyraźnie wyznaczona jest granica pomiędzy snem a jawą. 

Kreacja bohaterów również zasługuje na uznanie, ponieważ są oni barwni, optymistyczni i pełni nadziei. Choć charaktery mają zróżnicowane, to dzieli ich jedna, szczególna cecha: siła. Czy to siła psychiczna (kobiety), czy fizyczna (mężczyźni). W tej powieści zdecydowana większość została poświęcona płci pięknej, choć w drugoplanowych bohaterach nie brakuje wyraźnie zarysowanych, postawnych mężczyzn, którzy dbają o swoje domostwo i rodziny. Mimo iż damska część dominuje i to ona przedstawiona jest jako pełna wigoru, dyplomatyczna, to jednak bez swoich mężów, bez ich miłości nie byliby w stanie w pełni walczyć z przeciwnościami.

Na największe uznanie zasługuje natomiast wpływ autorki na wyobraźnię czytelnika. Dzięki licznym opisom zagranicznych miast byłam w stanie przymknąć oczy i wyobrazić je sobie. Jeden z lepszych momentów to zmiana warty w Londynie, przy Pałacu Buckingham. Wraz z jedną z bohaterek obserwowałam to niesamowite widowisko. 

Plastyczne opisy, przyjemny, łatwy do przyswojenia język sprawiły, że książkę czytało się w zastraszającym tempie. Ponadto umiejętne łączenie wątków, nieprzypadkowy wybór imion w snach, a w końcu pomyśle ich przedstawienie w sposób symboliczny, prosty do zinterpretowania sprawiły, że czas przy lekturze okazał się harmonijny, oczyszczający oraz relaksujący. 

Jest to opowieść o problemach współczesnego świata, o nadziei, o kobiecej sile. O uprzedzeniach i złych wrażeniach, które ciężko jest później zmienić. O mentalności ludzi z małych, urokliwych wiosek. Bohaterowie borykają się z kłodami wyrastającymi pod nogami, jednak nie tracą energii. Intensywnie i wytrwale  wywalczą o swoje marzenia. Motorem napędzającym stają się również pełne determinacji sny o kobietach, które same musiały stawiać czoła narastającym komplikacją. 


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Novae Res!

Udostępnij ten post

18 komentarzy :

  1. Na początku recenzji byłam sceptyczna, ale im dalej w las tym bardziej się przekonywałam. Brzmi jak naprawdę przyjemna, ciepła lektura. Dobrze jest dla odmiany poczytać o bohaterach, którzy swoją wewnętrzną siłą i energią pokonują przeciwności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie najbardziej przekonuje i zarazem zachęca temat dotyczący mentalności ludzi małomiasteczkowych :) Mam tę książkę w planach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana zbieram po dziesięć osób do wyzwań na 2017 rok. Zgłosisz się?! Zapraszam :)
    https://monweg.blogspot.com/2016/12/informacyjnie-o-wyzwaniach-na-rok-2017.html

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym momencie nie czuję jakoś tego tematu walki z przeciwnościami losu przy własnym gospodarstwie :) może za jakiś czas, kusi mnie ta dopracowana kreacja bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Połączenie snu i jawy - to płaszczyzna, która mnie najbardziej interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym z checia przeczytala moze mi sie uda ja zlapac :) bardzo czekam na mozliwosc jej rpzeczytania dzieki Tobie :D pozdrawiam i zapraszam an nowa recenzje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie to połączenie teraźniejszości ze snami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ani nawet nie kojarzę okładki. Już sam opis jest "inny" i na swój sposób ciekawy, ale nie wiem, czy się skuszę...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę podesłać wybrany fragment, może wtedy się zdecydujesz :)

      Usuń
  9. Ta okładka zdecydowanie do mnie przemawia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zajrzyj jeszcze do środka, też Ci się spodoba! :)

      Usuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka