[PRZEDPREMIEROWO] "Tajemne miasto" C. J. Daugherty, Carina Rozenfeld


Tytuł: Tajemne Miasto
Tytuł oryginalny: The Secret City
Liczba stron: 464
Autor: C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
Data premiery: 11 stycznia 2017
ISBN: 978-83-7515-421-4







C. J. Daugherty jest autorką bestsellerowej serii "Wybrani". Urodziła się w Teksasie, od lat mieszka jednak w Anglii. Niegdyś była reporterką kryminalną i dziennikarką śledczą.

Carina Rozenfeld najpierw podjęła pracę we francuskich pismach młodzieżowych, w międzyczasie pisząc wieczorami własną powieść, jednak pełnoetatową autorką została po opublikowaniu swojej pierwszej książki. Obecnie mieszka w Paryżu, a na swoim koncie ma ponad dwadzieścia nagród literackich i prawie dwadzieścia poczytnych książek.




Przejechał kciukami po jej drobnych, ciepłych dłoniach. Jej
skóra była miękka jak masło. Taylor odetchnęła ze zdumieniem.
Czuł ciepło promieniujące z jej skóry i delikatny zapach
jej włosów, od którego kręciło mu się w głowie.

"Tajemne miasto" to kontynuacja powieści "Tajemny ogień". W tej części bohaterowie stają się dojrzalsi, ciężko trenują, aby pokonać klątwę rzuconą na rodzinę Sachy wieki temu. Przyjdzie im się zmierzyć z największym koszmarem, zmorą i własnymi lękami. Ponadto niebezpieczeństwo zaczyna wyłaniać się z każdej strony. Już nawet mury Akademii nie są w stanie ich obronić. Kto wygra wojnę, potężny demon czy dwójka nastolatków?



Upadła na posadzkę u stóp ołtarza tak mocno, że straciła
dech. Jej żebra przeszył niewyobrażalny ból, usłyszała okropny
trzask. Gdy w końcu udało się jej odetchnąć, paliło ją w piersi
i rzęziła. Wiedziała, że to bardzo niepokojący odgłos, ale nie
mogła zebrać myśli. Dzwoniło jej w uszach i nie była do końca
pewna, gdzie się znajduje.
Jeśli w poprzedniej części zdało się wyczuwać napięcie, to w obecnej nie ustępuje ono nam na krok. Cały tom drugi to jedno pole walki. Sama przyłapywałam się na wstrzymywaniu oddechu. Już na samym początku wybrałam stronę po której się opowiem, mimo rychłej śmierci, która była zapowiadana od pierwszych rozdziałów.

Bohaterowie są dojrzalsi, świadomi niebezpieczeństwa i ogromu cierpienia. Z całą świadomością są w stanie poświęcić swoje życie za życie przyjaciela. Ich moce rosną w sile, a fakt, że zbliżają się osiemnaste urodziny Sachy wywołuje niepokój. Jednak starają się oni zachować zimną krew, niezbędną do odczynienia klątwy.

Wątek romantyczny to coś, co mnie najbardziej zadziwia w całej tej serii. Autorki nie skupiają na nim całej uwagi, przewija się on przez kartki w sposób niezauważalny, delikatny i naturalny, jak u dzieci. Najpierw pojawia się zafascynowanie, a dopiero później stopniowo czytelnik wyczuwa coś jeszcze. Jednak bohaterowie podchodzą do tego z ogromną nieśmiałością, sami przed sobą ukrywając prawdziwe uczucia.

Choć całość skupia się na dwóch głównych bohaterach, to kreacja pozostałych również zasługuje na uznanie. Nie odczuwamy mniejszego zainteresowania Louisą czy inną postacią, ponieważ w równym stopniu została im poświęcona uwaga.

Niezmiennie zadziwia mnie również fakt, że autorki potrafią zachować ciągłość wydarzeń. Mam wrażenie, że są stworzone, by razem współpracować. W powieść w żaden sposób nie wkrada się chaos, systematycznie wprowadzana akcja i jednolici bohaterowie nie pozwalają odczuć, która z obecnych pisarek stworzyła dane fragmenty. Nadaje to spójności i nie rozprasza czytelnika.

W tej części pojawiają się również liczne opisy stworów, co wskazuje na bogatą wyobraźnię. Mamy do czynienia ze zmorami, demonami, trupami i innymi potworami, które swoim wyglądem potrafią zmrozić krew w żyłach. Plastyczne opisy rozbudzają i nasz umysł, w którym zaczynają się pojawiać obrazy tych postaci, tak umiejętnie przedstawione przez autorki.

W tej powieści zewsząd otacza nas siła, determinacja, rosnące uczucia i poświecenie. Wartka akcja pozwala na pełne skupienie, a lodowate macki demona próbują sięgać duszy odbiorcy. Wytwarza się w nas empatia, która w końcowym rozliczeniu może powalić na kolana. Z niecierpliwością wyczekiwałam urodzin Sachy, pełna obaw i lęku o moich bohaterów, którym kibicowałam z całego serca.


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Otwarte!

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Nie czytałam pierwszej części jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznaję że seria mnie mega zaciekawiła i chętnie sięgnę po tą książkę, jednak dopiero gdy zaznajomię się chociaż z pierwszą ;D

    Pozdrawiam i życzę powodzenia! ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Rany Boskie, ale ja ci zazdroszczę!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio na każdym kroku widzę pozytywne opinie o tej książce (i o pierwszej części również), a mimo to, jakoś nie jestem przekonana. Źle wspominam czwartą i piątą część "Wybranych" spod pióra C.J.Daugherty :/

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie na półce jeszcze pierwszy tom czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej serii, ale jak na razie nie jestem nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmmmm, nie słyszałam o tej serii. I jak Twoja recenzja jest zachęcająca, tak tę fragmenty mnie jakoś nie przyciągają. Chyba poczekam z nią na lepszy moment. :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam przyjemności zaznajomić się z ta serią, szkoda z tego co czytam warto. Nie do końca jestem pewna czy to mój gust ale przecież w życiu warto próbować czegoś nowego :-) Pozdrawiam gorąco :-)

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka