CZYTAJ Z NAMI: "Najciekawsza i najtrudniejsza zagdaka kryminalna"


Źródło: Klub Książki
Organizatorka: Magda z bloga Save the magic moments
Występują: Martyna z bloga
Natalia z bloga
Loba Loca z bloga



Co to jest "Przeczytaj & Podaj dalej"
Najprościej rzecz ujmując jest to Klub Książki stworzony jako grupa na facebook'u. Każdego miesiąca wybieramy wspólnie lekturę, którą omawiamy po wyznaczonym terminie na jej przeczytanie. Jednak ta grupa posiada również szersze pojęcie. Będzie ono moim odczuciem, choć wiem, że wielu członków się ze mną zgodzi. Jest to przyjazne miejsce, pełne życzliwych ludzi, którzy po pewnym czasie stają się wielką rodziną. To miejsce tętni życiem, poruszamy wiele tematów, nawiązujemy znajomości, tworzymy dyskusję i klimat. Wszystko zawdzięczamy Magdzie, która mocno trzyma nas w swoich objęciach, abyśmy byli zorganizowani, serdecznie i abyśmy czuli, że jest to miejsce do którego należymy, abyśmy mieli poczucie przynależności do miejsca, w którym możemy czuć się bezpieczni i wysłuchani. Zawsze trzyma wszystko w ryzach! Dziękujemy! :)

Co to jest "Czytaj z nami"
Jest to kampania blogerów, członków powyższej grupy. W ramach tej akcji każdego tygodnia pojawiają się wpisy na blogach kolejnych osób zapisanych do kampanii, w którym występują trzy blogerki z tejże listy, polecając 3 tytuły, które pasują do wybranego przez gospodarza bloga tematu. (wybaczcie za chaotyczność, starałam się wyjaśnić jak najjaśniej, ha ha)


Tym razem jest moja kolej na przyjęcie gościnnych wpisów! Zapraszam do lektury, świetne dziewczyny polecają równie wyjątkowe lektury! Serdecznie Wam dziękuję za przyjęcie zaproszenia! 

MÓJ TEMAT: "Najciekawsza i najtrudniejsza zagdaka kryminalna"

Martyna z bloga Z UŚMIECHEM PRZEZ ŻYCIE
Najciekawsza i najtrudniejsza zagadka kryminalna – taki otrzymałam temat i zaczęłam główkować, szukać i eksperymentować. Na początku postawiłam na „Dextera”, ale potem zmieniłam zdanie. Zdecydowałam postawić na książkę, którą czytałam dawno temu, a miała na mnie wielki wpływ. Padło więc na Alex Kava i „Dotyk zła”.


Psychologiczny kryminał to coś co uwielbiam. Główkuję wraz z bohaterami książki, czasem wpadając na trop szybciej niż oni. Nie zawsze jednak i tutaj tak się stało. Nie potrafiłam odnaleźć prawdziwego mordercy do niemalże ostatniej chwili. Zdziwiona odkładałam książkę, zastanawiając się co ja zrobiłabym w tej sytuacji.

„Dotyk zła” to debiutancka powieść autorki, która choć wydana dawno wciąż ma swój urok. Lubię do niej wracać od czasu do czasu i przypominać sobie o agentce specjalnej Maggie i jej dylematach, kiedy to każdy trop prowadził ją do ślepego zaułka. Choć dwoiła się i troiła wciąż trafiała w ten sam mur. Mur, którego nie potrafiła rozbić sama.

Przypominało mi to trochę wędrówkę naszego własnego życia, kiedy mamy jasno wyznaczony cel, a jednak wciąż gdzieś tam pojawiają się przeszkody, których nie potrafimy przeskoczyć. Tylko u Alex Kavy tymi przeszkodami były kolejne niewinne ofiary. Kolejne dzieci wpadające w pułapkę. Kolejne nieszczęśliwe rodziny i wyrzuty sumienia, bo nie udało się zapobiec nieszczęściu.

Ta niemoc jest mi niezwykle bliska i to właśnie dlatego zdecydowałam się powrócić do tej powieści. „Dotyk zła” na zawsze pozostanie w mej pamięci, choć kolejne utwory autorki nie bardzo przypadły mi do gustu. To właśnie tę powieść chciałabym Wam wszystkim polecić choć zdaję sobie sprawę z tego, że na pewno gdzieś tam jest inna, ciekawsza zagadka do rozwikłania. Nie szkodzi. Dla mnie Alex Kava zostaje w pierwszej dziesiątce tych, które dały mi do myślenia. Kazały zatrzymać się na moment i zastanowić się nad własnym życiem.

„Dotyk zła” przeczytam pewnie jeszcze nie raz, bo z każdym czytaniem odnajduję w tej książce coś innego. Dostrzegam to co niedostrzegalne na pierwszy rzut oka. Odkładam ją więc na półeczkę do kolejnego poczytania!

Natalia z bloga ŚWIAT TOMSKIEGO

W pierwszym momencie po przeczytaniu tematu od razu pomyślałam o „Makbecie” Szekspira, o „Zbrodni i karze” Dostojeswkiego czy ….serii o Sherlocku Holmesie. (Takie zboczenie ze względu na wykształcenie ;]).

Jednak miałam taki okres  w swoim czytelniczym życiu, że książki gdzie motywem przewodnim była jakaś zagadka do rozwikłania były numerem jeden. Czytałam wielu różnych autorów, a że było to dosyć dawno to  nawet kilka pozycji sobie odświeżyłam i dzięki za to autorce pomysłu;) 

Zastanawiałam się, co z tamtych czasów było dla mnie hitem, ale po dłuższym przemyśleniu tematu stwierdziłam, że jednak nie ma to jak klasyka klasyki, czyli Umberto Eco i Carlos Ruiz Zafon. Dziś chciałabym przybliżyć „Cień wiatru” Zafona. Pewnie wielu z Was zna. Spodziewam się nawet wielu skrajnych opinii czy oby na pewno pozycja pasuje do tematu, ale uważam, że są takie filary na których się nabudowuje coraz to nowsze historie, a jak tu nie zacząć od Cmentarza Zapomnianych Książek gdy celem naszej grupy jest czytanie i poszerzanie czytelniczych horyzontów. 

Spodziewam się, iż inne bohaterki naszego tematu wspomną o nowszych pozycjach z wątkiem kryminalnym w tle, więc ze spokojem w duszy poznajcie moją opinię…


Jest to powieści z duszą, które przyciąga jak magnes i buduje napięcie.

„Cień wiatru” to powieść rozwojowa. Śledzimy dorastanie bohatera. Jego trudną drogę dojrzewania wśród meandrów przeciwności losu. Jest historią wielowątkową, łączy w sobie znamiona romansu, tajemnic i intryg. Ta panoramiczna powieść z Barceloną w tle odwołuje się również do konwencji XIX-wiecznej powieści przygodowej z wątkiem sensacyjnym. 

Główny bohater zostaje zaprowadzony przez swojego ojca na Cmentarz Zapomnianych Książek, zmierza ku tajemnicy, która zawładnie jego życiem na zawsze. Poznaje miejsce, gdzie ukryte są książki zapomniane i przeklęte. Daniel Sempre, zgodnie z tradycją musi wybrać jedną książkę, którą ma ocalić od zapomnienia. „Cień wiatru” Juliana Caraxa przyciąga go jak magnez. Chłopiec zakochuje się w powieści. Postanawia odnaleźć inne powieści autora jednak to powoduje lawinę zdarzeń…Odkrywa, że wszystkie inne utwory zostały spalone i na ten egzemplarz ktoś się zasadza by go zniszczyć. Chęć odkrycia tajemnicy autora jest jednak tak wielka, że mimo wielu niebezpieczeństw poświęca swoje życie na rozwikłanie zagadki. Daje to początek wielu niebezpiecznym przygodom oraz namiętnościom targającymi młodym bohaterem. 

Uważam, że nie bez przyczyny książka została przetłumaczona na 40 języków, a wydana w ponad 50 krajach. Jest to powieść ponadczasowa, która niezmiennie intryguje młodszych i starszych czytelników. 

Loba Loca z bloga JAMASKA


Zacznę od tego, że niezbyt często czytuję kryminały. Wyzwanie jakim było napisanie o najciekawszej zagadce kryminalnej. Jednak dzięki mojemu mężowi :), który wie, że najlepszym prezentem dla mnie jest książka, mam w swoich zbiorach i kryminały. W tym jeden naprawdę dobry i wart rekomendacji.

Gillian Flynn – Mroczny zakątek

Libby Day z dnia na dzień staje się bohaterką wszystkich programów informacyjnych, jej zdjęcia pojawiają się we wszystkich amerykańskich gazetach, staje się sławna. Bywa, nic w tym dziwnego, jesteśmy świadkami niemal każdego dnia, jak znikąd pojawiają się „gwiazdy”. Libby jest inna, staje się popularna, bo udało jej się przeżyć. Siedmiolatka traci w jeden wieczór mamę i dwie siostry – brutalnie zamordowane, przez starszego brata. Czy aby na pewno? Być może - młody zbuntowany człowiek pozujący na satanistę świetnie nadaje się na mordercę.

Po dwudziestu pięciu latach dorosła już Libby ciągle zastanawia się czy wszystko było tak jak stwierdził sąd. Czy naprawdę Ben zabił swoich najbliższych? A może ktoś popełnił błąd? Okazuje się, że w niewinność Bena bardziej niż ona wierzą zupełnie obcy ludzie, pasjonaci zagadek kryminalnych - „Klub Kryminalnych Ciekawostek” i to oni nakłaniają Libby do szukania prawdziwego zabójcy.

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia trzech osób: Libby (współcześnie), Bena (ale sprzed 25 lat) i Paty (matki – też sprzed ćwierć wieku). Na początku to dość szybkie „przeskakiwanie” w czasie może być trudne w odbiorze, jednak po kilku rozdziałach łapiemy rytm. I tak jednocześnie poznajemy Libby dorosłą kobietę i Libby dziewczynkę, jej siostry, matkę i brata – który od początku nie był aniołkiem.



Co ciekawe bohaterka wcale nie jest postacią sympatyczną, jest wręcz odpychająca, wkurzająca, trudno się z nią identyfikować i trzymać za nią kciuki.

Mocną stroną książki jest wyraźnie naszkicowany portret psychologiczny każdej z postaci. Treść snuje się dość powoli, nie ma tu gwałtownych zwrotów akcji, ale cały czas autorka „podpuszcza” czytelnika, żeby sam kombinował co będzie dalej. Rzeczy nie są takie jak się wydają, osoby na pierwszy rzut oka miłe okazują się mieć mordercze wręcz zapędy, a ci, których podejrzewamy o najgorsze wcale źli nie są. Do końca nie wiedziałam czy Ben jest winny, raz byłam o tym przekonana, za chwilę byłam pewna, że to nie on. Podobnie z innymi podejrzanymi, były momenty kiedy zastanawiałam się czy to przypadkiem nie Libby (no właśnie!)

Lubię książki, które są tak bardzo nieoczywiste, zmuszające do ciągłego myślenia. U mnie „Mroczny zakątek” budził niepokój przez swoją mroczną, nieco lepką atmosferą jednocześnie nie mogłam się od niego oderwać i czytałam do późnej nocy. Ciekawa jestem jakie wrażeni zrobi na Was.




A jaka byłaby Wasza odpowiedź? :)

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Ale temat! Hmmm... Najciekawsza i najtrudniejsza... Hmmnm... Ja chyba jednak zostanę przy Larsonie i "Mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet". Chociaż nasz rodzimy Mróz z serią o Forście też jest niezły. A... I Kaja Malanowska ze swoją "Mgłą"😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam żadnej, więc wszystkie lądują na liście do przeczytania :) Polubiłam takie książki, zatem ciekawą mnie polecane przez dziewczyny pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zafon - uwielbiam go! Ale tylko serię o Cmentarzu Zapomnianych Książek, czytałam Światła września i to nie dla mnie :( Już się nie mogę doczekać kolejnej części, do jesieni jeszcze tyle czasu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam pierwszą i trzecią propozycję. Zafona z kolei czytała siostra ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Klaudia! Doskonały temat, taki idealnie trafiający w mój gust :)
    Dziewczyny! Wielkie brawa za świetne recenzje!

    Twórczość Alex Kavy znam bardzo dobrze, a książka "Dotyk zła" jest jedną z moich ulubionych. Proponowana powieść Zafona również już za mną - zgadzam się z Natalią "to książka z duszą" i powinni po nią sięgnąć wszyscy Ci, którzy szukają w literaturze tajemnicy i dobrze nakreślonych bohaterów.
    Bardzo chętnie sięgnę po "Mroczny zakątek" - sam tytuł przyciąga. Co prawda nie jestem zwolenniczką przeplatanych narracji, ale postać mało sympatycznej bohaterki, z którą niekoniecznie chciałabym się utożsamiać, intryguje.

    Moja odpowiedź na zadane pytanie jest jednoznaczna - oczywiście Coben i jego "Nie mów nikomu" oraz "W głębi lasu" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej akcji i cieszę się bardzo, że takie powstają :) Co do samej książki, to niestety nie czytałam, więc ciężko mi się wypowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis! Zafona znam i uwielbiam, pozostałych książek nie czytałam, więc zapisuję tytuły. Ostatnio dość często zdarza mi się sięgać po kryminały :) i lubię zagadki, których rozwiązanie nie jest oczywiste.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zafon i Kava są na mojej liście czytelniczej od dawna a jeszcze nie mogę ich przeczytać.... Dla mnie mistrzami zagadki kryminalnej są na razie Stieg Larsson i Jo Nesbo - choćbym nie wiem jak główkowała zakończenie zawsze mnie zaskakiwało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Zafona :) chciałabym przeczytać wszystkie jego książki :) a co do reszty to nie czytałam :)
    jak zwykle wspaniały wpis ;) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. jej Klaudia! Ale mi miło! dziękuję Ci bardzo za te miłe słowa o mnie, o klubie, o naszych wszystkich członkach :) Nie sądziłam, że tak to wszystko postrzegasz! no niesamowicie mi miód na serduszko wylałaś! Dziękuję
    A temat genialny. Acz nie łatwy. Nie wiem, o czym bym napisała. Naprawdę.Świetne propozycje dziewczyn. Jeszcze nie czytałam żadnej z książek, a wszystkich autorów bardzo chciałabym poznać. Zwłaszcza Zafon za mną chodzi i Flynn.
    Ciepło pozdrawiam! Świetny wpis! Jestem z Was mega dumna!

    OdpowiedzUsuń
  11. zafona prawie calego czytalam :D uwielbiam go! swietny post :) pozdrawiam i zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kava wskakuje na listę :) Moim rodzice uwielbiają, więc może w końcu i ja powinnam się wkręcić w te opowieści. Pozostałe książki czytałam :)

    Dziewczyny,
    wspaniale poradziłyście sobie z tematem :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam dwie książki Zafona, czytałam też "Mroczny zakątek". Ten drugi w mojej ocenie nie jest majstersztykiem, choć ma dużo mocnych stron. Zafon kojarzy mi się raczej z literaturą piękną, ale zgadzam się z wymienioną dużą zagadkowością, która w fabule jest stale obecna. Kava cały czas przede mną.
    Najciekawsze i naprawdę intrygujące zagadki kryminalne w moim odczuciu tworzy Jo Nesbo. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kavę kiedyś chętnie czytałam, ale teraz wolę inne autorki np. Spindler, a do twórczości Zafona jakoś nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale temat! Klaudia dałaś dziewczyną nie lada wyzwanie. Oczywiście poradziły sobie fenomenalnie.
    Brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Flynn ląduje na mojej liście do przeczytania (wstyd sie przyznać, ale pierwszy raz o nim słyszę), natomiast Zafon... Zafon dawno temu wylądował na liście "książki, których nigdy nie przeczytam". Zmęczyłam "Cień Wiatru", ale jakoś mnie nie zachwycił niestety.

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka