"Muza" Jessie Burton


Tytuł: Muza
Tytuł oryginalny: Muse
Liczba stron: 480
Autor: Jessie Burton
Wydawnictwo: Literackie
Data premiery: 24 listopada 2016
ISBN: 978-83-08-06235-7







Jessie Burton to autorka, która zadebiutowała bestsellerową książką "Miniaturzystka" przetłumaczoną na ponad trzydzieści języków i sprzedaną w nakładzie miliona egzemplarzy. Urodzona 1982 roku, obecnie mieszkanka Londynu.

Odelle Bastien dostaje prace w galerii sztuki w Londynie. Zachwycona nową perspektywą nawiązuje nić porozumienia ze swoją przełożoną Marjorie Quick. W międzyczasie poznaje Lawrie'ego Scotta, który jest w posiadaniu tajemniczego, wywołującego zgrozę, a zarazem nieskrywaną fascynację obrazu. Jak tych dwoje ludzi wpłynie na dotychczasowe życie głównej bohaterki? Przepiękna, chwytliwa historia zaginionego w latach 30. obrazu. Jakie tajemnice skrywa "Rufina i lew" i bohaterowie powieści?
"Gdy tak leżałam, nie potrafiłam odróżnić, które lęki były moje- teraz, kiedy Quick przemyciła do mojej głowy swoje własne."
Co wyróżnia powieść na tle innych? Przede wszystkim akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Lata 30. XX wieku, okres wojny domowej w Hiszpanii. Prowincja, a tam finka zamieszkana przez Harolda Schlossa, marszanda, jego żonę, piękną i ponętną Sarę, która boryka się z depresją oraz uzdolnioną, lecz skrytą w sobie córkę Oliwię. Drugie miejsce wydarzeń to Londyn, 1967 roku. Czarnoskóra Della otrzymuje skrawki historii, historii szalonej miłości napędzanej pożądaniem, wielkich ambicji i równie wielkiego, rzutującego na przyszłości kłamstwa. Rozpoczyna pościg za przeszłością.

Barwny język i plastyczne opisy pozwalają nam przenieść się do oblanych słońcem pól hiszpańskich, do klimatycznego Londynu lat 60. Jessie Burton tak skonstruowała narrację prowadzoną przez Odelle, żebyśmy mieli wrażenie, że dziewczyna siedzi przed nami i snuje głęboką, refleksyjną opowieść. 

Wielowymiarowi bohaterowie i symbolika ukryta na kartkach lektury. Powieść będąca odzwierciedleniem ludzkich pragnień, ukrytych marzeń o wolności, o równouprawnieniu. O zaaklimatyzowaniu się, o odwadze, o tęsknocie i różnych obliczach miłości. Miłości podanej w tak delikatny, naturalny sposób, pełen nieśmiałości i wątpliwości bohaterów co do swoich intymnych granic czy atrakcyjności. 

Fenomenalna, piękna, pełna zaciekłości i ukrytych przekazów historia dwóch pokoleń. Choć całość jest nieskomplikowana, to jednak ta otoczka tajemniczości, która ją przysłania, sprawia, że wydaje się skrywać mnóstwo sekretów nieosiągalnych dla czujnego oka czytelnika. Dlatego autorka spieszy z pomocą, zręcznie podaje nam kolejne fakty, elementy układanki, abyśmy na końcu otrzymali spójną opowieść. Jestem pod wrażeniem kreacji wielowątkowej historii, bohaterów, którzy są w pewien sposób ze sobą powiązaniu, a koniec końców nadzwyczajnej, przepysznej odpowiedzi na nurtujące pytania, w pełni satysfakcjonującej odbiorcę.

Książka wciągnęła mnie do swojego magicznego świata i nie pozwoliła się oderwać do ostatniej kartki. Jeszcze nigdy nie otrzymałam tylu emocji, tylu wrażeń jednocześnie. Napięcie nie pozwalało mi na odłożenie lektury przed jej końcem. Potęgowały to przede wszystkim te piętrzące się tajemnice, pedantycznie skrywane przez tak wiele lat.


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu!

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Mam na swojej liście czytelniczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka zbiera same dobre recenzje. A ja mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam już tak dużo pozytywnych recenzji "Muzy", że postanowiłam dodać ją do mojej listy książek do przeczytania.
    Miejmy nadzieję, że uda mi się z nią zapoznać jeszcze w tym roku ;)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Nika

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję, że to książka dla mnie. Muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam wiele pochlebstw o tej książce i chyba się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Same dobre opinie czytałam na temat tej książki i przyznam, że z wielką chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie nie spojrzę, tam ta książka ma pozytywną recenzję. Podobała mi się "Miniaturzystka", dlatego po "Muzę" też chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Miniaturzystka" podobała mi się bardziej, ale "Muza" także mnie urzekła. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Otoczka tajemniczości jest tym, co w powieściach uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, że książka dostarczyła Ci wielu wrażeń. Chętnie ją kiedyś sama przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Och nawet nie wiesz, jak bardzo Ci zazdroszczę tej książki ;) Marzę o własnym egzemplarzu ;)
    Cieszę się, że w Twoich oczach była tak dobra.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochani ta książka również skradła moje serce :) świetna fabuła, cudowni bohaterowie, akcja a na koniec płakałam jak bóbr...

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka