„Pragnienie” — Richard Flanagan


Tytuł: Pragnienie
Oryginalny tytuł: Wanting
Autor: Richard Flanagan
Wydawnictwo: Literackie
Data premiery: 12 stycznia 2017
Ilość stron: 252
ISBN: 978-83-08-06294-4












Richard Flanagan to wybitny australijski powieściopisarz pochodzący z Tasmanii. Laureat prestiżowych nagród. Nad książką „Ścieżki Północy”, za którą otrzymał Bookera w 2014 roku, pracował dwanaście lat. 

Mamy rok 1841. Lady Jane i sir John Franklin postanawiają adoptować aborygeńską dziewczynkę. Żona odkrywcy chciałaby udowodnić wyższość rozumu nad barbarzyńską naturą. Stara się ucywilizować dziecko, by przystosować je do życia w Londynie. Mamy również skok w przyszłość, do miejsca, gdzie Charles Dickens, sławny pisarz, próbuje ocalić dobre imię Franklina, który zginął podczas wyprawy na Arktykę. Krążą pomówienia, jakoby mieliby on i jego załoga dopuścić się kanibalizmu. 

Całą powieść można podzielić na dwa mniejsze opowiadania. Bohaterami pierwszego z nich byłaby lady Jane i jej mąż – sir John Franklin, wraz ze swoją adoptowaną córką Mathinną. Natomiast drugiego – Charles Dickens. Choć one się nawzajem uzupełniają, to jednak mają na tyle rozwiniętą fabułę, że spokojnie mogłyby tworzyć dwie zupełnie różne nowele. 

Marzy Ci się malinowa herbata z autorem „Opowieści Wigilijnej”? Wyobrażasz sobie, jak popijacie latte w kawiarni, rozmawiając o rodzinie Dorrit? Dzięki Flanaganowi jest to możliwe! Choć postać pisarza jest w tej chwili fikcją literacką, to jednak ten obraz może przynieść dużo satysfakcji.

Początkowo najbardziej interesowały mnie relacje między Dickensem a jego żoną, jednak później wciągnęłam się również w historię Lady Jane i sir Johna. Zdania jakimi posługuje się autor są długie, przez co wydają się męczące i niekiedy wprowadzające chaos. Mimo wszystko przyjemnie spędziłam czas z lekturą, ponieważ była ona wciągająca i bogata w ciekawe wątki. Zdarzały się momenty, że monologi czy problemy egzystencjalne bohaterów potrafiły niezwykle irytować, to jednak większość z nich dało się znieść i odnaleźć nawiązanie do treści.
„— No popatrz tylko — zwróciła się do swojego leciwego korpulentnego męża — prawie chce się objąć to małe, dzikie zwierzątko i je pogłaskać.” 
Takimi oto słowami Lady Jane zwróciła się do swojego męża, opisując młodą Aborygenkę. To jedno zdanie pokazuje stosunek charakterów to czarnego ludu zamieszkującego osady. Surowe wychowanie adopcyjnych rodziców, brak czułości, traktowanie zlęknionego smyka jako eksperyment – przeraża i wprowadza w osłupienie. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że właśnie TO dziecko ma uczucia, ma duszę, ma serce, które w końcu pęknie, a piękna, energiczna dziewczynka stanie się pogrążoną w apatii, zdziczałą kobietą. 

Żal to uczucie, które towarzyszyło mi przez cały czas. Żal mi było Aborygenów, żal mi było Mathinny, żony pisarza, żal mi było nawet Dickensa i lady Jane! Wszyscy oni byli męczeni przez swoje ludzkie słabości, cierpieli przez innych bądź przez siebie i swoje pochodzenie. Ich uczucia udzielają się czytelnikowi, choćby nie wiem jak się przed nimi bronił.
„— Dzikus, mój drogi Wilkie, czy mówimy o Eskimosie, czy o Tahitańczyku, jest kimś, kto ulega swoim namiętnościom. Anglik stara się je zrozumieć, opanować i jak najlepiej wykorzystać.”
Jednak czy nie wszyscy jesteśmy dzikusami? Czy nie wszyscy dajemy się ponieść namiętnościom? 


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackie!

Udostępnij ten post

12 komentarzy :

  1. Zapowiada się ciekawie, choć osobiście nie mam czasu, by ją przeczytać ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta książka wydaje się być dosyć wymagającą lekturą, ale nie mówię nie :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie zachwyciło "Klaśnięcie jednej dłoni" Richarda Flanagana, przede wszystkim byłam pod wielkim wrażeniem mądrości tej książki, a także samego języka autora, gdyż z tak pięknymi metaforami, jakie on budował, jeszcze nigdy się nie spotkałam. Po "Pragnienie" sięgnę z pewnością, mam nadzieję, że jakoś w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Flanagan to pisarz, którego mam zamiar wkrótce poznać. "Pragnienie" porusza interesujące, choć trudne tematy i coś czuję, że niedługo sięgnę właśnie po nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej książki, ale porusza ważny temat wchodzenia w obce kultury. Przez długi czas właziliśmy (i często nadal to robimy) w obce kultury i nie rozumiejąc ich, na siłę próbowaliśmy przekonać ich, że nasza jest lepsza i muszą się "ucywilizować".

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dam się porwać, jakoś mnie do niej nie ciągnie. ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna osoba, która utwierdza w przekonaniu, że trzeba po tą książkę sięgnąć. Ogółem naczytałem się wiele dobrego o autorze, ale ta pozycja szczególnie mnie korci, właśnie ze względu na postaci. A do tego to bez wątpienia ambitne dzieło.
    Czytałaś może "Terror" Simmonsa?

    OdpowiedzUsuń
  8. O Flanaganie już to i owo słyszałam, ale wciąż nie miałam przyjemność przeczytać jakiejś jego książki. Muszę jednak powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo zaintrygowało mnie "Pragnienie". Szczególnie ten wątek z aborygeńską dziewczynką mnie fascynuje. Chyba nigdy nie przestanę się dziwić, jak jeden człowiek może traktować drugiego w tak surowy, przedmiotowy sposób... Strach o tym czytać, a co dopiero mieć do czynienia w rzeczywistości.
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. koniecznie muszę przeczytać tą książkę !
    pozdrawiam
    Paulina S.

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi specyficznie ale chętnie bym ja przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może być z tego całkiem ciekawa lekturka :)

    OdpowiedzUsuń

Z książką do łóżka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka